Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mararg

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    260
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez mararg

  1. Akurat sprzedałem własnemu ojcu, więc promocja musiała być
  2. Brawo ten Pan! Popieram, miałem, używałem, byłem bardzo zadowolony zarówno ze spalania jak i z kosztów utrzymania, 1,6 hdi to znana i sprawdzona jednostka, mało usterkowa, z tego co się orientuję. Miałem kombiaka, do miasta idealny samochód, w trasę troszkę mułowaty, ale zawsze dawał radę, a spalał troszkę więcej niż mój motocykl
  3. Ja strzelałem na "Warszawiance" i najbardziej przypadł mi do gustu H&K 9mm. Celny i przyjazny dla takiego dyletanta jak ja.
  4. wszystko dlatego, jak napisałem, że ja, jak i inni mieszkańcy tego miasta, zegarki nosimy codziennie ale już strzelamy rzadko, bo też i nie ma już do kogo...
  5. A właściwie dlaczego nie? Są noże, jest bieganie, są rowery może być strzelanie i pistolety tudzież inne. Jestem za, interesują mnie oba tematy, zegarek noszę codzienni a strzelam rzadko.
  6. mararg

    Jest okej

    Rozpisali się bo się popisali i chwała im za to. Im więcej naszych, tym lepiej! U mnie jedna "rodzynka", w przyszłym roku będzie zdawała maturę z rosyjskiego, którego nie uczy się w szkole tylko poza. Uparła się. Chce dobrze znać język "wroga", nawet potencjalnego, więc chyba jest ok?
  7. mararg

    Klubowicze biegają :)

    Też jestem ciekawy, ale teraz to każdy/każda może mieć męża (partnera).
  8. mararg

    Klubowicze biegają :)

    waga co prawda się prawie nie zmienia, za to centymetrów ubywa w w obwodzie, brzucha np. Usłyszałem ostatnio, że z 1 grama tłuszczu mój organizm potrafi wytworzyć 3 gramy mięśni, ale czy to prawda?
  9. mararg

    Klubowicze biegają :)

    A ja biegam co drugi dzień, zazwyczaj zabiera mi to 50 min i pokonuję około 6 kilometrów. Biegam z pulsometrem ale moim celem jest poprawa zdrowia, poprawa wyników badań i zrzucenie (spalenie) tłuszczyku czyli przez cały dystans taki szybki truchcik. Nigdy nie lubiłem biegania, ale to tak jak z piwem, kiedyś też mi nie smakowało, teraz nie powiem, jak mam dłuższą przerwę w bieganiu wymuszoną różnymi "okolicznościami", to nawet żona mówi do mnie: "weź to zostaw, idź lepiej pobiegaj".
  10. Taak, piękne! Teraz nie wiadomo, co podziwiać, czy zegarek, czy klamerkę. A same klamry to takie małe dzieła sztuki. Gratuluję umiejętności!
  11. Na pewno się da, ja ostatnio skracałem bransę poprzez wypychanie sztyftów odwrotna strona przyrządu do zdejmowania teleskopów. Gratuluję nabytku, sam mam na niego chrapkę, tylko budżet ograniczony...
  12. A to mój, też z naszego bazarku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.