Inaczej się doradza świeżynce, a inaczej rozmawia z kimś, kto ma +100 zegarków i wiedzę większą niż ja i 95% forum.
Gdybym chciał mieć jeden niezawodny zegarek bez renomy, prestiżu i ochów, ro kupiłbym Balla. GS robi(ł) świetne zegarki, ale przy założeniu niskiej świadomości zegarkowej i czułości na koszty serwisu, kupiłbym... znowu Balla Nowe GS dla mnie się nie bronią, a starsze trzeba dobrze kupić. Ty się znasz i masz punkt odniesienia, więc spełniaj marzenia.
Nigdy, nawet teraz, nie miałem graala zegarkowego. Pierwszy zakup (wybór prezentu ślubnego) to było do 10k i pot rosił moje czoło i nie tylko 🙂 Teraz mam kilka zegarków i jakiś czas temu miałem duży budżet na zakupy, ale dla mnie, w pewnym momencie, jest taka bariera: Złoto/stal. Sport/garniak. Święto/jutro. 100 zegarków po 1.000 czy 2 po 50.000.
graal ma wadę, bo jak go kupisz, a pewnie kupisz, to drugiego graala, już nie będzie, tylko "naturalny rozwój"...