Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

szuwi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5085
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez szuwi

  1. Racja. Zlotowki słabe, złoto stoi, rolexy stoją, to może obligacje kupić? ;-))
  2. Rolex jest towarem luksusowym, ale modele typu ex czy sub, itp., nie są zegarkami luksusowymi.
  3. Jakieś oszczędności trzeba mieć w razie "W"... ale w ostateczności można sprzedać jakiś zegarek, a jak to będzie R, to i z zyskiem... 😉
  4. Przeciętny Kowalski zazwyczaj kupuje mieszkanie lub buduje dom, kupuje samochód, wielki TV i wyjeżdża na zagraniczne lub krajowe wakacje. Ostatnio jest trochę gorze, bo pandemia i wojna. Jak ktoś ma inne priorytety, to zamiast dwóch-trzech wyjazdów mógł (teraz jest drożej) kupić rolka - ot i luksus... Ja mam zegarki warte więcej niż mój samochód, ale to nie jest wielka sztuka... 🙂
  5. Nie przesadzajmy... to nie patek, lange, czy vacheron... No właśnie to miałem na myśli. Zwykły stalowy zegarek, a nie HH czy złoto z diamentami... O kurczaki - niefajnie...
  6. Ale rolex nie jest luksusowym zegarkiem, więc IMO rysy mu nie szkodzą. Ale znowu - rozumiem, ze komuś mogą przeszkadzać i co jakiś czas wysyła plebejskiego rolka do spa.
  7. Sezon ogórkowy, chciałem Towarzystwo rozruszać :-)) Móglbym napisać "bo wiedzą, ze sprzedaż odpada", ale już nie bedę mieszać 😉 Sam mam omegę - przez dobrych kilka lat nie schodziła z łapy. Potem pojawiło się kilka innych zegarków, więc teraz częściej odpoczywa, ale do ludzi nie pójdzie i to nie z powodów finansowych. Bez przesady... Słuszna uwaga. Ja co do zasady zegarki sam wolę porysować, niż kupić porysowany Ja odświeżyłem tylko jeden zegarek, kupiony jako używka. Zegarki są do noszenia. Szanuję osoby, które dostają szczękościsku na widok rysy, choć sam tak nie mam, bo przecież możemy się różnić. No i wolę kupić zegarek od dbającego, niż od niedbającego 😉
  8. szuwi

    Seamaster vs Superocean

    Z tych dwóch mój głos na omegę, a @mario1971 pewnie zagłosuje na brajtka, bo nie lubi tego kajdana. 😉 Ilu znasz ludzi noszacych tę omegę spoza forum?
  9. szuwi

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Bo bywam w tych rejonach:)
  10. Dobre IWC nie jest złe, ale dla mnie za duże...
  11. Korona w pociągu podmiejskim - jestem hardkorem... 😉
  12. https://www.rolls-roycemotorcars.com/warsaw/pl_PL/showroom.html Moje odwołanie do RR
  13. szuwi

    Buty

    Fajne - dasz namiar? Ja miałem jakieś szwedzkie, ale zdechły, a poza tym warto co jakiś czas zmienić
  14. Niekoniecznie. Czasami ktoś chce przyjechać i looknąć. Czyli temat w zawieszeniu. Ale można pisać, ze jeżeli byłoby aktualne, to prosisz o kontakt.
  15. Ostatna moja wypowiedź. Jeżeli prof.dr hab. jest ostatnią instancją, to nie negocjujesz. A po wszystkim przynosisz kopertę lub dobrą butelkę czegoś, bo Ci życie uratował, oczekuje tego i to jest powszechna praktyka. Smutne, ale takie realia. Dwa lata temu leżalem na onkologii z niewielki szansami na przezycie - po wszystkim taka osoba przyjęła co miała przyjąć mówiąc "nie trzeba, ale rozumiem, że to pan tego potrzebuje". Jasne. Ja tego potrzebuję, bo coś może mi wrócić. Jeżeli Twój prof ma inną pozycję, bezpośrednio nie wpływa na kwestię życia i śmierci (kolejka do operacji), to jest normalnym przedsiębiorcą i przy jednej czy kilku wizytach nie negocjujesz, ale przy pakiecie 50x1000 pytasz przynajmniej o raty 0%, albo zapewniasz sobie niezmienną cenę na następne 2 lata. Poza tym kwestie związane z życiem czy zdrowiem są czymś innym, niż zakup zegarka, pomimo faktu, że to często lekarze mają RR i R.
  16. szuwi

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Szczęściarz - nie parkujesz w wawie w parkingach podziemnych ;)))
  17. Więc albo jako lekarz, albo jako adwokat, jesteś... tani 😉 I nie wkurzaj się, bo wielu ludzi jakoś rozmawia o cenie i to nie jest niegodne. RR nie mam i nie będę mieć z różnych powodów, ale często kupując na straganie pomidory proszę o bonus w postaci jednego ogórka. Pośmiejemy się, pogadamy, a po jakimś czasie Pani sprzedawczyni przy zakupach mi mówi, że jutro będą świeższe fasolki. A dealer samochodów pyta, czy nie chciałbym skorzystać z oferty wymiany lamp na nowe za friko. Jasne, można mieć kij w d***e i wyniośle bez slowa zapłacić whatever they want, pyknąć lampkę szampanskoje i wyjść, ale czasami inne podejście jest po prostu - niezależnie od kasy - fajniejsze.
  18. Takiego ma stajla, aquanaut do dresu i elegancki do szortów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.