Podsyłam link do zegarków z prawdziwych Antypodów - z Nowej Zelandii. Trudno ich nazwać producentem niezależnym, bo "silniki", to głównie szwajcarskie ETA lub japońskie Miyota, ale grawerunek nawiązujący do tradycyjnego tatuażu maoryskiego, czyni je wyróżniającymi się. Nazwy poszczególnych modeli brzmią bardzo egzotycznie, np: Moko, Kia Kaha, Kaitiaki, Maui czy Tane i odzwierciedlają maoryskie nazwy bóst i opiekunów lasów, mórz. Grawerunek jest dostosowany do nazwy. Ceny bardzo różne: od ok 500 USD do ponad 5000 USD. Ot taka ciekawostka: http://www.magrette.com/the-timepieces.php A zdjęcia z ich strony: