Ja na dłuższe wybiegania (a czasami tez na krótsze) zakładam skarpety kompresyjne, o takie: http://www.cepsports.pl/pl/p/Skarpety-kompresyjne-do-biegania-meskie-/68 Buty generalnie od początku starałem się kupować dobre, bo przy bieganiu po chodnikach amortyzacja to kluczowa sprawa. Wydaje mi się, że mój problem zaczął się pojawiać, gdy zacząłem nieco zmieniać technikę biegu, a dokładniej rzecz biorąc gdy zacząłem zwracać uwagę żeby nie biegać z pięty, a bardziej ze śródstopia. Teraz wszystko jest już z tym w porządku i nawet trudno by mi się znowu biegało waląc piętami o podłoże Co do roweru - nie wiem dlaczego, ale mam rower i mam gdzie jeździć, ale jakoś nigdy aż tak bardzo się nie wciągnąłem. To znaczy jeżdżę, ale w sumie to dosyć rzadko (co ciekawe jeszcze ze 4 lata temu powiedziałbym, że bieganie w porównaniu z rowerem jest nudne i nie dla mnie, ale jak widać punkt widzenia może się zmienić).