Bo nie bardzo jest co pisać Rzadsza tarcza i nie ma jej w katalogach, najprawdopodobniej wyszła ciut przed 1990 rokiem lub tuż po. Nie ma jakiejś indywidualnej nazwy. Ogólnie rzecz biorąc ciekawy model. Ta tarcza była jeszcze w drugiej wersji z napisem "oficerskie" w kopercie ministry. https://mroatman.wixsite.com/watches-of-the-ussr/oficerskie?lightbox=dataItem-j69xfjog
Ja mam jako Amfibię
Wszystko pospolite modele w średnim stanie. Najciekawszy czarny Łucz ale to też nie jest jakiś wyjątkowy zegarek.
Takiego De Luxa kupiłem Brud był na nim pewnie 50-letni, wyglądał paskudnie i nie zachęcająco, ale z drugiej strony doświadczenie uczy że jak brudny to nie grzebany i dobrze rokuje Mimo wszystko nie sądziłem że taki ładny spod tej "skorupy" wyjdzie. Na żywo niemal jak nówka
Tak. Pojedyncze egzemplarze z serii były testowane. Dlatego pojedyncze że taki test trwa kupę czasu i nie ma możliwości żeby zbadać wszystkie. współczesnych zegarków zresztą też.
Tu masz fotki takiego egzemplarza. Tabela pomiarowa z numerami seryjnymi tego konkretnego zegarka.
Może i nie musi. W dobrym stanie i idealnie ustawiony tak. Przede wszystkim to jedyny mechanizm radziecki naręczny który osiągnął oficjalny certyfikat chronometru.
Jeden z kolegów napisał do mnie że ja to podobno lubię takie zegarki jak nowe i czy nie chciałbym takiego jednego Poljota? 😄 I co mu mogłem odpowiedzieć? Poproszę i dziękuję bardzo 😄 Piękny jest
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.