Rzeczywiście Grzegorz, przejścia z majsterami miałeś niezłe Dobrze, że mam majstra pod "ręką", bo w sumie on mnie zaraził zbieractwem Z drugiej strony jednak, gdybym miał 95% zakupionych zegarków oddawać do zegarmajstra, to raczej bym zrezygnował z kolekcjonowania. Czyszczenie i smarowanie moich Poljotów u innego majstra w mieście to 100-130 zł. Od 10 sztuk na raz był w stanie zejść na 90 zł/szt. - szaleństwo Czas wykonania usługi 3-4 dni. Zdziwiony trochę byłem, że tak mało czasu potrwa ogarnięcie 10 zegarków jeszcze z automatem, ale ojciec szybko sprowadził mnie na ziemię. Powiedział, że w takim czasie to można jedynie, zdjąć balans, kotwicę i przepłukać, na starą oliwę nawalą nowej, podregulują i oddadzą. Robota przy jednym zegarku to 15-20 min. Kasa musi się zgadzać!