Ok, ale tak zupełnie z ciekawości co Ci nie leży w tym piórze?
Dla mnie pisze się nim świetnie - stalówka niczym po maśle sunie po papierze:)
Co prawda jak dałem nim popisać dzieciakom to musiałem niestety stalówkę wymienić bo mi ją poniszczyły - teraz już każde z nich ma swoje pióro i mnie już nie męczą
Wcześniej miałem pióro Parkera i... to był dramat, pióro wręcz zadzierało papier podczas pisania:)
Stąd też KAWECO, choć niemieckie, jest dobrym piórem. Oczywiście w planach mam zamiar je zastąpić np. Sailorem 1911, ale to w przyszłości;):)