w punkt
Jako właściciel od tylu lat kompletnie na niego nie narzekam, z klipsa nie korzystam (swego czasu chciałem się go nawet pozbyć;)) - w kieszeni wolę trzymać inne rzeczy;) Natomiast dziurki dodają mu trochę uroku:) Po wyprawie i tak go trzeba umyć, tak więc nie widzę problemu.
Jedyna kwestia to taka, że po ponad 15 latach ciągłego użytkowania wygląda prawie jak nowy, a chciałoby się w końcu kupić coś nowego... ale szkoda tego skoro jest w takim dobrym stanie:)
Zwykle jest w plecaku bądź jeździ w aucie. Zazwyczaj służy do prac kulinarnych będąc w terenie oraz w lesie do cięcia/strugania kijków. Czas z dzieciakami pobawimy się w rzucanie, ale... w to akurat jest kiepski;):)