Mam do Was pytanie.
Pod koniec kwietnia br. odwiedziłem z rodziną Budapeszt. Udało mi się wejść do butiku Rolexa (Petite Genève Petrović Kft.) i zapisać na model, na który czekam już w Kruku od niemal 2 lat.
Dzisiaj dostałem telefon, że zegarek jest do odbioru. Jednak cena, jaką mi podano, odbiega od tego, co jest na stronie www Rolexa (mowa o ok. 15% narzutu).
Nada jest to kwota trochę poniżej ceny sprzedaży tego modelu na rynku wtórnym, jednak zastanowił mnie ten narzut. Czy to zwyczajna praktyka u autoryzowanych dealerów?
Słyszałem, że w Kruk sprzedaje aktualnie po cenie podanej na www Rolexa.
Czy waszym zdaniem warto przynajmniej zapytać o to węgierski butik?