zasadas, może nie każmy jej wypychć szkieł, bo jak pewnie Wiesz czasem je trudno później wcisnąć, choć to cenna umiejętność - sądzę, że koleżance bardziej chodziło o wyjęcie ustrojstwa z koperty - a odblokowanie wałka z koronką to odkręcenie srubki z bezpośredniego sąsiedztwa koronki na mechanizmie patrząc bezpośrednia na mechanizm po odkręceniu dekla, i to delikatnie, zacząć od pół obrotu i delikatnie poruszać koronką starając się ją wyciągnąć, a odkręcać po troszeczku bo tiret wypadnie i przyjdzie tarczę wykręcać a to już kolejna lekcja staram się pamiętać, iż decyzja o renowacji koperty to absolutna ostateczność, bo później jej nijak się nie cofnie i jeśli nie śni mi sie po nacach w formie koszmaru to unikam tematu, ale, co powtarzam, decyduje zawsze właściciel bo to on trzyma zegarek w ręku i stosując oczno-ręczny system oceny i kontroli podejmuje tę ostateczną decyzję godząc się z jej konsekwencjami - ja osobiście mam trzy zegarki po renowacji kopert, dwa Atlantic'i, których nie skalałem i jedną delbanę za którą, mea culpa, jestem całkowicie odpowiedzialny - po zastanowieniu w każdym przypadku żałuję, Atlantic'ów, że je takie kupiłem a Delbany, że dopuściłem się przekazania do chromowania - no to Ania będzie miała o czym myśleć