Myślę, iż nie było potrzeby go myć, ale to decyzja indywidualna właściciela - możliwe, iż część rzeczy, które wymieniłem wcześniej, powstało na skutek mycia, jednak w ogólnym zarysie będę się trzymał swej opini o wcześniejszej restauracji - widziałem zegarki, które odrestaurowano 20 i więcej lat temu a tu obserwuję w powiększeniu nierówności w podziałce minutowej - to tylko podejrzenie i przyda się jednak lupa co do napisu Worldmaster w Specjalach to jestem przyzwyczajony do takiej formy możliwe jest, iż w jakimś konkretnym modelu zastosowano inny krój liter, jednak zauważam pewną odmienność pomiędzy tym logo u wkutera a tum na zegarku cvo - odmienny zawijas z przodu przy "W", inaczej pochylone "t" No, xylog, masz mnie - faktycznie jestem purystą i pedantem co nie zmienai faktu, że przyjmuję do wiadomości, iż w Atlantic'ach to różnie bywało. Jednakże jeśli chodzi o modele na rynek skandynawski i niemiecki (Varldsmastarur'y i Weltmeister'y) jasne jest, iż napis shockprotected często wystepował na deklach mimo, iż werk incablc (odwrotnie odpada) to w innych przypadkach to możemy tylko domyślać się powodów dlaczego na Worldmasterze jest dekiel z shock-. Może to być efekt podejścia ekonomicznego, jak sugerujesz, lecz również indywidualnej inwencji użytkowników i konserwatorów. Niewykluczone, że jednak najbardziej prawdopodobna jest wersja ekonomicznego podejścia bo zegarek pewnie wyglądał tak (i tu niespodzianka - jeszcze inne logo Worldmaster) ot i zagwozdka ....