Z całym szacunkiem do pewnych osób wystawiających na bazarku, ale to jest "handlarzykostwo", w najgorszym rozumieniu tego słowa. Jeśli kupuję zegarek i on okazuje się np. za duży, niewygodny, to liczę się z tym, że odzyskuję kasę, ale nie zarabiam. Bazarek jest chyba od tego, dla handlarzyków jest allegro i inne olx-y. Ktoś kupuje jakiegoś "szwajcara" na massdropie za 1500 z cłem i vatem, a sprzedaje na forumowym bazarku po 3k.... Jakoś mi się ten Rangeman fajnie uzupełnia z Mud-em, jak Kajko i Kokosz, Asterix i Obelix Chyba se kupię.....