No i kliknąłem Najlepsze jest to, że początkowo mi się ten zegarek zupełnie nie podobał (chodzi o design), jakiś taki nijaki był. Możliwe, że to przez "opatrzenie" się na rozmaite homage, podróby i oryginał. Jak go oglądnąłem na żywo (miałem go na nadgarstku jakieś 20 sekund), to wiedziałem, że kiedyś go kupię. No i James go nosił....tylko na jego był taki dziwny napis - rolmex czy rolex Aha, żeby nie było, że post pod postem. Czy ja mam takie wrażenie, czy Tissel na mięsistej skórze, wygląda dużo lepiej, niż na bransolecie ? I druga rzecz, paski NATO. Jest jeszcze jakaś firma, która robi NATO tak, żeby układały się na nadgarstku jak te od Havestona, a nie sterczały we wszystkie strony. Chyba że "2 piece", albo, Sean Bond Connery, jednoczęściowy parciak....