-
Liczba zawartości
400 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Plan 9
-
Dokładnie takiej tarczy nadal nie znalazłem. Trafiła się podobna, testowo założyłem i zegarek zyskał plus milion do wyglądu. Co utwierdziło mnie, że trzeba szukać dalej. Mechanizm oczywiście wyczyszczony, naoliwiony, nakręcany raz na jakiś czas.
-
O. Tak, proszę. Fajnie by było określić co z "wynalazków" jest dobrą bazą. Do niedawna to było Pagani, ale potrafią włożyć Miyotę zamiast NH35/6 i wtedy cały misterny plan...
-
Nie. Nie ma. Jedna z pierwszych rzeczy jakie sprawdziłem.
-
Lepsza fotka mostka balansu. Oczywiście żadnych oznaczeń nie ma... Najbardziej przypomina China 7S26
-
Z SKXów to najbardziej nienawidzę mocowania wskazówki sekundowej. Potrafię się z nią i pół godziny męczyć. Nie to co w Mołni... Jak będziesz potrzebował wskazówek co i jak, to się odezwij na PW.
-
Nakręcany przez swoją niezaspokojoną wewnętrzną ciągotę do sprawdzania różnych, dziwnych rzeczy dokonałem zakupu na Ali zegarka marki NoBrand, model NoName, o zaiste wiele mówącym tytule "Sterile dial SK007 diving mechanical watch men's automatic mechanical movement 4 o'clock adjustment head" czyli w tłumaczeniu na nasze "niewiadomoco". W założeniu miał być i tak na modowanie bo o ile części do SKXów są, to ich samych trochę szkoda bo już nieprodukowane. Przyjechał. Rzeczywiście - bez napisów (bałem się, że "Sterile" to będzie ale tylko na fotoszopie sprzedawcy), tyka zacnie, coś się w środku kręci więc nie kwarc, brak stop-sekundy (więc nie NH35). Porównanie do SKX: No. Podobieństwo jest. Ale są i różnice: Widać, że ochrona przy koronce jest w nieco innym kształcie, nieco inne też trochę uszy (centrowanie obrazków było wg chapter ringów). Koronka wydaje się być w tym samym położeniu (zdjęcia nieco pod kątem robiłem, stąd możliwe niewielkie różnice). Bliższe sprawdzenie ochrony koronki potwierdza tezę o różnicach: Czuć to też przy odkręcaniu koronki - w NoName o wiele ciężej ją uchwycić. Dla ciekawych - pasek 22mm Dobra. Koniec gadania - rozkręcamy. - brak uszczelki - paluchy na rotorze nie moje (co wiele mówi o QC) Brak oznaczeń. Ale wszystko wskazuje na kopię SEIKO (np. sposób odblokowania wałka). Czyżby 7s26? Ale on był day-date... No nic, trzeba zdjąć tarczę. Ale co to??? Paproch??? Nie, proszę państwa. To wysokiej jakość sposób montażu tarczy! Przy okazji - znalazł się dzień. Nie pytajcie mnie czemu montowali to na taśmę dwustronną... Moja teoria jest taka, że montaż robi ktoś totalnie nieprzyuczony i łatwiej mu dać tarczę, niech zetnie nóżki i przyklei, niż żeby miał nóżki mocować... Bo nóżki były: ...ale się obcięły były. Dobra. Pakujemy werk do koperty, bo teraz trzeba będzie pomyśleć jak go zmodować... Hmmm... Coś mi tu nie pasuje. A. Już wiem. Mechanizm z wałkiem na 3 wrzucili do koperty z wałkiem na 3,8... Stąd dali tarczę tylko z datą. Bo dzień w takim układzie jest nierówno. Inne rzeczy nieudokumentowane na zdjęciach: - koperta jest ze stali magnetycznej - nie wiem czy Dremelem nie "poprawię" ochrony koronki; - wkład bezela od SKX pasuje; - w koronce jest uszczelka; - dekielek rysuje się od samego patrzenia; - od wczoraj no nosiłem, odchyłki dobowej nie stwierdziłem. Podsumowanie: - na 11.11 kosztował mnie niecałe $60 z VAT i wysyłką ASS - jak na działający zegarek mechaniczny zmechanizmem seikowatym i stalową kopertą to IMHO nie jest źle; - nie sprawdzałem kompatybilności elementów takich jak dekielek czy wałek z koronką (a powinienem); - jeszcze nie wiem co z niego zrobię, może Soxa, może coś innego... Będę też musiał pomyśleć czy wymieniać koło datownika z dniem, czy zostawić jak jest.
-
W "złocie" były czarne sputniki?
-
Niestety przeczucie masz dobre. 😟 Po pierwsze - sekundnik. Powinien mieć czerwoną kropkę - sputnika, który w założeniu krąży po orbicie jaką wyznacza okrąg na tarczy. Po drugie - sama tarcza. Niestety nowoczesna podróbka. Zobacz jak schodzą się linie przy biegunie północnym i zostawiają "szparę". Dodatkowo gdzieś się Ziemia Północna zapodziała... Po trzecie - koronka. Jest płaska i ma stożka na końcu
-
Szukam części i sprzedam różne do rusków
Plan 9 odpowiedział kecupt → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Okresowo pokazują się na allegro. Bodajże u sprzedawcy "andrzej_staw", ale głowy nie dam (i to nie ja, żeby nie było, że autopromocja). -
A... Nasz klient, nasz per pan. Ja spiep... znaczy zepsułem drugie jajkowanie Komandira (zlazła patyna na bezelu), więc go zaamoniakowałem. Wyszło bardzo piracko z Karaibów, ale niebieskie naloty bardzo łatwo schodzą na płaskich krawędziach. Teraz jest noszony i będzie chyba dobrze. Nalot we wgłębieniach, przetarcia do mosiądzu na krawędziach. Ale w tym twoim... Cholera. Bakcyl się rozrasta. Chyba chcę taki (ale dla praworęcznych). I bym go patynował w oparach amoniaku - ma bardzo dużo miejsc, gdzie ten hyroksywęglan miedzi nie będzie się ścierał...
-
Jak chcesz, to jeszcze mam niezdemontowany zestaw do patynowania amoniakalnego... ⚗️
-
Materiałem wyjściowym był mocno styrany życiem komandir. Chwilę szukałem takiego, bo jednak nie chciałem niszczyć nowego dobrego zegarka (na wypadek gdyby mi się ręka omskła). W związku z chorymi cenami na allegro, trafiłem taki na eBayu. Uwaga na boku - nie nadają się "złote" komandiry. To "złoto" to azotek tytanu. Wysoka odporność antykorozyjna i ścierna. Tak, że nie za bardzo go kwas ruszy. Przygotowanie: - wyjęcie mechanizmu, - profilaktyczne przesmarowanie uszczelek smarem silikonowym, - skręcenie dekla i koronki aby był w miarę wodoszczelny {teoria mówi, że kwas nie powinien ruszyć uszczelek ani szkiełka}, - demontaż bezela i wyjęcie sprężynki mocującej, - z myciem i odtłuszczeniem dałem sobie spokój bo i tak idzie do kwasu, - pomalowanie spodu zegarka lakierem o paznokci w celu zabezpieczenia chromu prze trawieniem (nie jestem fanem zielonej ręki). Likwidacja powłoki: - kwas solny 30% cz.d.a. (19 zł/l), - dwa pojemniki szklane (jeden na kwas, drugi, większy na wodę), - pałeczki do sushi, - rękawiczki! - wentylacja! - maseczka też się przyda - bezel + koperta trafiły do kwasu i zaczęło się czekanie - po 90 minutach pozostał już tylko mosiądz (i farba na bezelu) {najpierw bąbelkowało, a potem roztwór robił się coraz bardziej zielony} - płukanie w wodzie, - rozbiórka koperty, wytarcie wszystkich miejsc gdzie mógł trafić kwas, - montaż werku. Zegarek zrobił się złoty, błyszczący i każdą ryskę było widać jak na dłoni. Patynowanie: - ugotować jajko na twardo (ale tak mocno przeciągnąć, jak na stołówce w postawówce było - aż żółtko zielonkawe) - pociąć i jeszcze ciepłe do torebki foliowej razem z zegarkiem, - czekać (bo mosiądz nie brąz i tak łatwo nie łapie). U mnie leżało całą noc. Błędy jakie zrobiłem: - pomalowanie spodu zegarka lakierem do paznokci nic nie dało, bo lakier w większości odpadł w czasie trawienia. Możliwe, że wcześniejsze umycie i odtłuszczenie by coś zmieniło - nie usunąłem farby w znacznikach bezela, bo myślałem, że tą farbę szlag trafi, a nie trafił i nie wytrawiło Inne: - jak jajko przestygło a zmian nie było widać, to (cały czas w torebce strunowej) całość wymieszałem ze sobą, tak, że zegarek był cały oblepiony żółtkiem. Stąd nierównomierna patyna. - w czasie kąpieli, raz na jakiś czas wyciągałem elementy z kwasu (pałeczki do sushi!), płukałem w wodzie i patrzyłem jak idzie - okazało się że w ryflowaniu bezela był brud, którego kwas nie ruszył i trzeba było usunąć. Ważne - pracujemy ze żrącym odczynnikiem chemicznym. Należy zachować ostrożność - ochrona rąk i dróg oddechowych to postawa. Nie wąchamy jak pachnie kwas solny (brzydko). Nie wdychamy oparów z nad pojemniczka. Nie testujemy czy da się włożyć palec i szybko wyjąć. Nie sprawdzamy czy kwas jest kwaśny. Radzę też nie wylać kwasu na podłogę bo indukuje to Beast Mode u partnera/ki. Plany na przyszłość: drugi komandir do kwasu i wymuszone patynowanie zestawem woda z solą + amoniak. PS. Przepraszam za użycie koloru czerwonego (zazwyczaj modzi używają), ale bezpieczeństwo to rzecz najważniejsza, a tu można sobie zrobić krzywę jak się nie uważa.
-
Pierwszy zegarek oparty na miedzi na moim nadgarstku. DIY mosiężniak komandirski. Wiem, że to nie wyższa półka jak wasze i nie brąz, ale primo - do testów jak mi skóra zniesie, secundo - teraz lepiej wygląda niż przed terapią, tertio - zobaczymy czy bakcyla złapię. (Jeśli będzie zainteresowanie to mogę opisać co i jak robiłem i gdzie błędy popełniłem)
-
Ciekawe czym się różni od https://archiwum.allegro.pl/oferta/katalog-zegarkow-cccp-ponad-900-modeli-i8273617984.html (może zaktualizowany?)
-
Aaa... Stowa Flieger... No, wygląda jak milion sestercji. Ja na razie czekam na kwas, żeby komandora wykąpać...
-
Bardzo fajny pilot, ale co to jest? Bo mocno wygląda jak IWC...
-
Wielkość pudła i cyrylica wskazuje na walonki. Charakterystyczne znaczki wskazują chyba na Ukrainę.... Czyżby ukraińskie walonki pełne złotych poljotów?
-
Ukraiński sklep "antique-watch.com.ua"
Plan 9 odpowiedział Mazix → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Popatrzyłem na kilka Sław. Składaki. Ja bym się tam do zakupów nie szykował (chyba, że z premedytacją). -
Szukam części i sprzedam różne do rusków
Plan 9 odpowiedział kecupt → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
No i właśnie dlatego szukam kilku kopert na wypadek gdyby któraś z prób okazała się zbyt niszcząca. - kwas solny (powinien być najlepszy, bo trawi chrom i nikiel) - kwas siarkowy - kwas siarkowy + gliceryna + ogniwo - dremel - (opcjonalnie) piaskowanie z pomocą karchera z przystawką (jeśli kupię). Żeby nie było offtopu: nadal szukam mosiężnych, chromowanych kopert do testów (nie tych "złotych"). Dodatkowo ewentualnie również jakiegoś mniej strupieszałego chromowanego komandira (chodzący) z kopertą o tematyce wodno-morskiej na docelowy projekt. Może być połączenie powyższych czyli kilka z których da się złożyć jednego, działającego (wtedy jeden "złoty" z którego spróbowałbym ukraść tuleję z gwintem koronki i koronkę). PS: Dlaczego nie szukam "złotych" komandirów? To żółte, to jest azotek tytanu. Bardzo fajny materiał. Twardy, odporny m.in. na roztwarzanie w kwasach. Aby go ruszyć potrzebne są roztwory alkaliczne. Aby go ruszyć szybciej - wrzące roztwory alkaliczne. W tłumaczeniu na nasze: "Nie róbcie tego w domu." Można próbować piaskować, ale obawiam się że efekt może być niezadowalający (duże wżery w miejscach odsłoniętych). -
Szukam części i sprzedam różne do rusków
Plan 9 odpowiedział kecupt → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
W związku z planowanym projektem wymuszonej patynacji mosiądzu, szukam trupkowatych kopert i bezeli komandirowych (dobre rady od tych którzy się bawili w ten sposób również przyjmę). Chcę potestować różne sposoby "zdejmownia" chromu jak i generowania patyny, a mogą się one okazać niszczące... -
Ktoś by dobrał taką mieniącą się samą górę zapięcia? Bo na jego elementach wewnętrznych wyraźnie "НЕРЖ Ц6-00"...
-
Taki populares wpadł. Pierwszy plastikowy wostczek w komandzie, dlatego wrzucam. Fotka prosto z pudełka, jeszcze nieogarnięty. Konieczna lekkie potraktowanie pleksy Całe Codem, umycie itp Przyszedł na dość dziwnej bransolecie, lekka jak z blachy po konserwach, mieni się, na zapięciu logo, które coś mi przypomina, ale nie wiem co...
-
Ja tylko dodam, że działa na sumę w koszyku (więc można kilk tańszych) i nie musi to być Casio... A teraz przekonajcie mnie proszę, że nie potrzebuję kolejnych zegarków...
