Głos odrębny - a ja bym z marszu nie kupił z zupełnie innego powodu. Opis porządny (jakby się ktoś w temacie orientował), zdjęcia dobre, widoczny mechanizm, a jednocześnie w tytule budzik (skąd budzik? przecież niby sprawny jest a nie dzwoni!) i cena ciut za niska (a wystarczy wpisać "poljot 3133" w allegro i cena wyskoczy). Oceniłbym jako kupkę szmelcu, którą ktoś wypastował i szuka jelenia. Co prawda po chwili bym się może zdecydował ze względu na kopertę, tarczę, przyciski i ewentualne części, ale na przyjście zegarka NOS i interes życia bym nie liczył.