Oglądam właśnie pierścień bezela mojego GMT i jestem pod wrażeniem precyzji i powtarzalności szlifów , kątów naprzemiennych polerowanych i matowych powierzchni o tak różnym kształcie na tak małej powierzchni jeżeli wierzyć publikowanym kiedyś przez Hodinkee materiałom z fabryki - szlify powstają na styku maszyn i rąk ludzkich... i w ogóle nie przeszkadza mi to doceniać robotę wykonaną przez speców PP