MK4 jest bardzo udanym autem. Byłem bardzo zadowolony z niego. Zdecydowanie najmocniejszą stroną był silnik. Był mocny i auto śmigało, aż miło. Niestety palił sporo jeżeli się go wykorzystywało. Jeżeli natomiast miałbym porównywać z MK5,to w zasadzie poza silnikiem, który i tak jest zadziwiająco zwinny (niektórzy już go hamowali i wychodzi średnio 175 km), to reszta jest na duży plus od pracy wycieraczek po roletę bagażnika dla MK5. Z najważniejszych rzeczy - po prostu genialne światła full led, świetne wyciszenie (ok 39 db na wolnych obrotach), bardzo duży komfort, bardzo małe opory toczenia, świetne fabryczne ciemne, fotochromatyczne szyby. Zdectdowanie najlepsze jakie miałem. Pomimo zdjęć na których środek wydaje się tandetny jest, to najwięjsza zmyła. Materiały są bardzo dobrej jakości i bardzo dobrze i ciasno spasowane. Siknik jest na dotarciu, ale jest dynamiczny i spala na poziomie 9,5 po mieście po 200 km. Moim zdaniem bardzo dobre są fotele, co prawda mają krótsze siedzisko o 4 cm w stosunku do MK4, ale się tego nie czuje. Za to są bardzo wygodne i głębokie. No i wygląd, wiadomo rzecz gustu, ale już się przyzwycziłem do ciekawskuch spojrzeń. Moim zdaniem jest super zwłaszcza na żywo. Robotę robią też pływające kierunkowskazy jak w Audi. Super sprawa Z wad narazie widzę jedną - grube śłupki A, potrafią jak się stanie pod odpowiednim kątem zasłonić połowę drogi poprzecznej, trzeba się przyzwyczaić. Dostęp bezkluczykowy działa świetie. Wspomaganie pomimo, że elektryczne daje dobre poczucie drogi i miły opór na kierownicy. Nie ma nic wspólnego ze wspomaganiem we Fieście mojej żony. Tam chodzi tak lekko, że kurownicę można ukręcić. Sama kierownica jest gruba z dobrej skóry i fajnie leży w rękach. Lewarek skrzyni pracuje bardzo lekko i ma dość krótki skok. To tyle na ten moment.