Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kobas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    985
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kobas

  1. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Coraz trudniej o oryginał - coraz więcej przebierańców. Udało się pozyskać Kolonnę. Kolonna nr katalogowy 7078. Wysokość 30 cm. Wykonana z zielonego marmuru oraz pozłacanego mosiądzu w 1911 r. Bliźniaczo podobna do niej kolumna (omawiana już wcześniej w tym wątku) - Elegant C ( Colonna) wykonana była z drewna gruszy. Parametry obu tych kolumn są identyczne. Jest jeszcze trzecia kolumna - San Marco, ale o niej w przyszłości. Jeszcze tylko informacje celne. Zegar przyjechał z USA. Od lipca zmieniły się przepisy celne i teraz to jest horror. zegar czeka na odprawę celną tygodniami, nie ma żadnego kontaktu z Pocztą Polską, która przetrzymuje zegar. PP nie może sama odprawić zegara i trzeba zatrudnić prywatną agencję celną. Jednak jest duży plus - Przy indywidualnej odprawie nalicza się prawidłowo VAT - 8 % i cło - 0 plus 123 PLN dla agencji celnej.
  2. kobas

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Przeżyliśmy najazd szwedzki , przeżyjemy i radziecki
  3. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Rastrello - nie da się ukryć po prostu oznacza GRABIE (po włosku) Wyprodukowano w Wenecji w latach 1913 - 14, Numer katalogowy - 89/5 Wysokość 49 cm. podstawa drewniana
  4. kobas

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Fokus chciał się zakolegować z tą czaplą, ale ptaszysko nie było zainteresowane
  5. kobas

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Dokładnie tak. Małe rozlewisko przy Ślęzy, nie całkiem zamarznięte. Są też kormorany, i takie jak na kolejnym zdjęciu. Oparzelisko - ciekawa nazwa 🦅
  6. kobas

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Dzisiaj na spacerze z Fokusem spotkaliśmy takiego latawca
  7. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    wahadło wykonuje ruch okrężny
  8. kobas

    Porady potrzebuję 😊

    Mam też takowe i sobie chwalę
  9. kobas

    Galeria Gustava Beckera

    No tak, ale to wymaga kreatywnej wyobraźni
  10. kobas

    Galeria Gustava Beckera

    Poniewierał się biedak po portalach aukcyjnych od wielu miesięcy i nikt go nie chciał więc dałem mu schronienie. Numer 2316. Skrzynia wydaje się zbyt długa w porównaniu z długością wahadła. Skrzynia nie nosi żadnych śladów zamieszkania innego mechanizmu. Natomiast nie ma też śladów mocowania wskaźnika wychyłu na ścianie tylnej. Jest natomiast ślad mocowania takiego wskaźnika do ścianki dolnej -podłogi skrzyni. Zamieściłem zdjęcie takiego wskaźnika - zapożyczone z naszego forum (zrobione przez Piotra) z 2010 r. Takie wskaźniki stosował GB. Myślę, że po wstawieniu takiego wskaźnika wychyłu proporcje mogą być poprawne. Acha i jeszcze znalazłem zdjęcie , na którym Gustaw składa zegar z numerem 2315
  11. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Bywają tez bardzo indywidualne rozwiązania artystyczne
  12. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Pamiętacie „krokiecistę” - znalazłem go w katalogu !!!!
  13. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    "Rzymianin" to moja robocza nazwa dla tego nowego nabytku. Jeszcze nie widziałem katalogu z tym zegarem. Myślę, że to kwestia czasu. Jestem przekonany, że pochodzi z włoskiej fabryki. Mam teorię, że figury, które posiadają mosiężną kulkę do mocowania wsporniczka pod właściwy zegar pochodzą z produkcji fabrycznej. Spotkałem się z zegarami, które powstały w sposób amatorski przez wykorzystanie figur pochodzących z lamp różnej maści. Niemcy produkowali lampy elektryczne lub naftowe i wykorzystywali figury z cynkalu, zresztą takie same jakie wykorzystywał Junghans. Znam gościa, który komponuje takie zegary z wykorzystaniem figur z lamp i sprzedaje je później na Ebayu i twierdzi że to oryginały Dogrzebałem się do kolejnych włoskich katalogów dotychczas nie publikowanych i znalazłem kilka zegarów, które również nie funkcjonowały w dostępnych źródłach informacji. Są to katalogi z lat 1932/33 oraz 1938/39
  14. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Szperam, szperam po katalogach i nie rozumiem pewnego braku konsekwencji. Nie wiem czy to był błąd czy kreatywne podejście do oferty handlowej Junghans. Birichino został pokazany we włoskim katalogu i był produkowany w latach 1913/14. Jednak we francuskim katalogu już z 1910 jest pokazana postać Birichino tylko, że (pomyłkowo ?) opatrzona nazwą Grand Elegant z numerem katalogowym 6764 Ale Grand Elegant (6764) wygląda inaczej i jest to dosyć popularna postać - rzeźbiarz Franz Iffland Może koncepcja z katalogu z 1910 nie została zrealizowana i później nastąpiła zmiana ról ??? We francuskim katalogu z 1911 już wszystko jest prawidłowo.
  15. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    BIRICHINO numer katalogowy 89/14. Produkowany w latach 1913 - 1914 we włoskiej filii Junghansa (Wenecja). Wysokość 42 cm. Rzeźbiarz Oswald Schimmelpfenning (1872 - 1939) z Berlina. Istnieje hipoteza, że pierwowzorem "Ulicznika" był "Neapolitański chłopiec - fletnik" Schimmelpfenning miał sentyment do ulicznych rozrabiaków, bo można znaleźć kilka innych rzeźb z postaciami takich chłopaków.
  16. kobas

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Dziadek z babcią wyglądają jak mlodzieniaszki. I
  17. kobas

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Już biega i już rozrabia
  18. kobas

    KUKUŁkI z Czarnego Lasu

    Pędzący zając - Phillippe Haas & Sohn, St. Georgen (Schwarzwald, Niemcy). założona w 1867 roku. Produkowali zegary z kukułką i nie tylko. Philip Haas & Söhne zlokalizowany w St. Georgen - Schwarzwaldzie w Niemczech. W 1898 roku firmę przejęły dzieci. Firma została rozwiązana w 1920 roku. -( na zdjęciu ten w kolorze sepii) Jednak nie sposób nie wspomnieć o prekursorze w dziedzinie kukających zegarów Johan Baptist Beha 1815 – 1898 (na zdjęciu ten czarno biały) Jako pierwszy wyposażył obudowę zegarową w stylu Bahnhäusle w mechanizm z kukułką w 1854 r. Kamień milowy w historii zegarów Czarnego Lasu, po tym jak zegary z kukułką stały się popularne i sprzedawane na całym świecie. Rzeczywiście, chociaż twórca stylu Bahnhäusle, Friedrich Eisenlohr, zaproponował zegar z kukułką w swoim oryginalnym projekcie z 1850 roku, jednak dopiero w 1854 roku JB Beha stał się pierwszym zegarmistrzem, który przestawił go na rzeczywistość. Był także pierwszym, który wykonał zegary z kukułką na ścianie i półce w Schwarzwaldzie z mechanizmami sprężynowymi. W latach 1845–1850 zbudowano pierwsze 8-dniowe kukułki z ruchami zapalników. W tym czasie, bez wyjątku, zegary miały ruchy drewnianej płyty. Stosując angielski system fusse w swoich zegarach rozszerzył rynek eksportowy zegarów z kukułką do Wielkiej Brytanii. Głównymi importerami jego zegarów byli Camerer, Kuss & Co., Londyn; Morath Brothers, Liverpool; i Bohringer, Belfast. Camerer Kuss był także głównym eksporterem zegarów Beha do Indii. Około 1850 r. Beha wykonał pierwsze malowane kukułką zegary z ramką na olej, na których kukułka nie została zintegrowana z obrazem. Mniej więcej w tym czasie pojawiły się pierwsze zegary z kukułką o ruchomych oczach. Pierwszy, który wykonał zegary z kukułką wyposażone w pozytywki. Jeszcze jedno spostrzeżenie - na rynku można dostrzec trzy typu kukułek: Klasyczne z ptaszkiem w koronie (ale też bez ptaszka tylkoz listkiem) Myśliwskie z jeleniem w koronie Tzw. “dworcówki” – bez korony No I bywają kwadransowe – wtedy kwadranse odświstuje drugi ptaszek - przepiórka Zawiesiłem na ścianie obok poprzednika - zawiesiłem tak wysoko, bo jutro w domu będzie już piesek i takie zwisające szyszki to może być nie lada gratka dla wesołego szczeniaczka.
  19. Zdobywanie kolejnych rzadkich kiwaków jest coraz trudniejsze i coraz bardziej czasochłonne więc się rozejrzałem i odkryłem niespotykane i subtelnie piękne kukułki. W szczególności zainspirowałem się zegarami z Czarnego Lasu. Jest kilka hipotez na temat początków produkcji kukułek w Czarnym Lesie, jedna z nich mówi o wędrownym Czechu zegarmistrzu, który dotarł do Czarnego Lasu i sprzedał dwie kukułki miejscowym przedsiębiorcom. Ci zachwycili się zegarami i rozpoczęli produkcję. Inna hipoteza mówi, że kukułki dotarły z wschodniej części Niemiec. W drugiej połowie XIX w. rozpoczęto produkcję kukających zegarów. W tym czasie był duży popyt więc powstało wiele domowych warsztatów. Powstały dwie główne odlewnie produkujące mechanizmy zegarowe: 1. Gebr. Siedle, Tiberg – według Lexikon der Detschen Uhrenindustrie 1850-1980 – została założona w 1836 r. - zatrudniała nawet 400 pracowników, zbankrutowała w 1902 r. (zdjęcie na dole) 2. Burger Sohne w Schonach Większość producentów nie używała logo. Natomiast co najmniej trzech graczy sygnowało mechanizmy swoich zegarów, byli to: * Ph. Haas & Sohne – logo – pędzący zając * Gordian Hettich Son (GHS) * Aleksander Fleig – AFleig lub AF O tym ostatnim producencie jest niewiele informacji. Produkował w okresie 1869 – 1906. Jego zegary były bardzo wysoko oceniane. Jako jeden z niewielu stosował napęd sprężynowy zamiast grawitacyjnego. Zegary sprężynowe to duża rzadkość. Nie jest jasne czy ktokolwiek sam produkował werki do swoich kukułek. Niektórzy twierdzą, że sygnowane mechanizmy powstawały w warsztatach indywidualnych inni, że w jednej z dwóch odlewni. Ja zdobyłem kukułkę Aleksandra Fleiga. Rozebrałem, wyczyściłem a potem składałem, składałem, rozkładałem, składałem aż złożyłem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.