Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kobas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    984
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kobas

  1. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Wczoraj taka ruina została sprzedana na Ebay za 90 funtów plus transport
  2. kobas

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    à propos środków ostrożności - od poniedziałku będę pracował „zdalnie”. Mój pracodawca wygonił pracowników do domu ma dwa tygodnie. Myśle, że to dobra decyzja.
  3. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Jeden z amerykańskich domów aukcyjnych ma swoiste podejście do klasyfikacji w zakresie art deco
  4. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Bardzo się cieszę, że kiwaki mogą się podobać lub wzbudzać skrajnie inne uczucia. To znaczy że są interesujące. Ja uważam, że Art deco stanowią oddzielny, samodzielny podzbiór i z tego powodu ze względów kolekcjonerskich, ale trochę też historycznych (początek Drugiej Wojny Światowej) są niezmiernie interesujące. Posiadają dokumentację w postaci folderów reklamowych z tego okresu. Mi się podobają wszystkie style. Moim zdaniem Art deco stanowią stylistyczną całość - podstawa, figura oraz sam zegar są dobrane z dużą pieczołowitością. Ale to tak jak z muzyką - ja nie przepadam za jazzem, ale lubię rock n roll.
  5. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Dzięki Koledze "Erzlot" pojawił się drugi Art deco. Podstawa marmurowa, figura w kolorze brązu i dopasowany do niej cyferblat. Obecnie mamy już 5 rozpoznanych weneckich kiwaków (lata 1938 - 1940) - dyskobol, łabądek i 3 mimy. Jestem pod wrażeniem dużej dbałości o szczegóły. Myślę, że zegary Art deco były produkowane w "krótkich" seriach, a mimo to Junghans produkował i dobierał cyferblaty o kolorystyce skrupulatnie dopasowanej do formy zegara. Należy zwrócić uwagę na kształty wahadeł. Widać, że były stosowane dwa rodzaje: z obciążnikiem w kształcie kuli i walca. Występuje tu konsekwencja z wcześniej produkowanymi wahadłami.
  6. kobas

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Puste legowiska (takie dywaniki), niepotrzebna miska na wodę,, zbędna obroża, niepotrzebne psie zabawki, cisza nikt nie szczeka na koty, nie ma kogo miziać, nie potrzeba się spieszyć z pracy do domu żeby wypuścić futrzaka na siku. Straszna pustka. Już nie chlaśnie jęzorem. Leży kilka metrów od okien. Był taki wspaniały, mądry i kochany
  7. kobas

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Wczoraj odszedł mój przyjaciel Wigor. Nie myślałem, że to takie trudne
  8. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Kiedyś widziałem tą kompozycję. Nie myślę żeby to był wyrób Junghansa. Sam zegar (wahadło) jest oryginalny. Jednak całość to dzieło jakiegoś „estety”. Cena jest absurdalna, chyba, że to żółte to złoto ?
  9. Gratulacje. To jest rasowy, kultowy roczniak. Kiedyś był moim marzeniem, ale to przed kiwakami.
  10. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Tuż przed Świętami pozyskałem zegar "Recreation". Udało mi się też zdobyć oryginalny katalog z 1913 roku firmy Venot Freres. Francuska firma jest odrobinę dziwaczna. Sprzedaje zegary jako własną produkcję jednocześnie wykorzystując zegary Junghansa. Ponadto dziwną sprawą jest określenie autora rzeźby oraz nazwy samej rzeźby. W katalogu ten zegar nazywa się "On vajouer" ("mamy zamiar zagrać") W sieci widziałem kilka zegarów z taką nazwą. Na tabliczce jest informacja, że figurę wykonał włoski rzeźbiarz Francesco Flora (Francavilla Fontana 1857 - ? Puglia) rzeźbiarz włoski. Początkowo tworzył klasycystyczne rzeźby, inspirowane antykiem, później figury i popiersia młodych kobiet, utrzymane w duchu secesji. Znane są rzeźby w kamieniu, brązie oraz metalach nieszlachetnych. Jednak pod lewą stopą panienki widnieje mocno zakamuflowany podpis innego rzeźbiarza francuskiego Paula Paul Dubois – (ur. 18 lipca 1829 w Nogent-sur-Seine, zm. 23 maja 1905 w Paryżu) francuski rzeźbiarz i malarz. Był rektorem Akademii Sztuk Pięknych w Paryżu. W Nogent-sur-Seine znajduje się muzeum rzeźbiarzy Paula Dubois i Alfreda Bouchera. Pochowany na cmentarzu Père-Lachaise w Paryżu. Ja skłaniam się do wniosku, że Venot Feres dosyć niedbale opisywał zegary w swoim katalogu. Moim zdaniem ładna panienka jest autorstwa Paula Dubois. Natomiast nazwami figur nie bardzo sobie zawracali głowę.Ciekawe są również ceny zegarów.wahają się od 8 do 50 franków. Ładna panienka kosztowała 50 franków Życzę wszystkim Koleżankom i Kolegom pogodnych Świąt Bożego Narodzenia i obfitości zegarowej w Nowym Roku.
  11. kobas

    Porady potrzebuję 😊

    Jeżeli to jeżyca to super
  12. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Campione - 1913/14 r. Wysokość 32 cm. Podstawa marmurowa nr katalogowy 89/7, Pochodzi z włoskiej fabryki. Jednak ten, który trafił do mnie (również z Włoch) różni się nieco od katalogowego. Myślę, że to jest po prostu jego bardziej oczytany brat.
  13. Ładny i ciekawy. Amerykańscy koledzy z NAWCC mogą być żywotnie zainteresowany takim okazem.
  14. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Ten jest super. Podstawa z marmuru. To już trzeci z włoskiej edycji art deco
  15. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Dziękuję, ten Mim funkiel nówka to jest bardzo ciekawy kolekcjonerski zegar. To była króciutka włoska seria potwierdzona materiałami reklamowymi. Ciekawe czy poza łabędziem i tym „mimem” były jeszcze inne postacie ? Odkrycie kolejnej postaci będzie nie lada wydarzeniem.
  16. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Niekatalogowy duży (73 cm) zegar o nazwie "Pokój" - chodzi o przeciwieństwo wojny, a nie część składową lokalu mieszkalnego
  17. kobas

    Porady potrzebuję 😊

    Miałem taki przypadek. Czarne indeksy uzupełniłem czarną pastą do butów. Kilkakrotnie naniosłem pastę i wycierałam aż wszystkie indeksy były ładnie pokryte. Ale u mnie były wgłębienia na indeksy
  18. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    No pewnie, teraz potrzebna figura z szafy
  19. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Pewien Rzymianin zakupił przed stu laty w sklepie z zegarami wahadło do kiwaka. Było to wahadło nr 2. swoją drogą określenie "wahadło" to trochę za mało, określenie zegar to z kolei za dużo. Zastanawiam się jak poprawnie nazywać wahadło z mechanizmem ? Tenże Rzymianin schował wahadło do szafy i to wahadło przeleżało w tejże szafie około 100 lat. Jego potomek znalazł to wahadło. Ten potomek wiedział, że w Polsce jest duża grupa miłośników kiwaków od Junghansa i przesłał to wahadło do Polski.Przesłał wahadło w papierze, w którym było zakupione. Papier nie bardzo różni się od współczesnych papierów. Wahadło jest "dziewicze" - znam takich, którzy określili by je jako "nówka nieśmigana"
  20. kobas

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Czy to jest ATAK na Wartości ?
  21. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    W tej włoskiej fabryce powstał "Tempo e Danaro" Nazwa pochodzi od włoskiego przysłowia "czas i pieniądze" Napoleon mawiał, że do zbudowania armii potrzeba czasu i pieniędzy Inni mówili, że potrzebują czasu i pieniędzy żeby wrócić do gry. Ten robotnik od Junghansa jak będzie miał dużo czasu na kopanie rowów swoją łopatą to zarobi dużo pieniędzy ? Zegar ma numer katalogowy 89/1, był produkowany na rynek włoski. Wysokość 41 cm. Ciekawostką jest brak w wizerunku katalogowym ozdobnej końcówki (szpica) w dolnej części wahadła. Wszystkie zegary mają ten ozdobny szpic, a Tempo e Danaro nie ma. Dlaczego ? Może błąd w redagowaniu katalogu ? Może celowo ?
  22. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Tak kolejny piękny zegar. Włoskie zegary były skatalogowane w tym katalogu. Włoska fabryka była w Wenecji.
  23. Gratulacje. A mając na uwadze, że Becker robił kiwaki to też poproszę książeczkę.
  24. kobas

    Kiwaki od Junghansa

    Być może kogoś interesuje jak wygląda Uhrwerlk no to pokazuję
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.