Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

erzlot

Miłośnicy zegarów
  • Liczba zawartości

    1504
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez erzlot

  1. erzlot

    kto to wyprodukował?

    Dziękuję, też podejrzewałem Kienzle, a to FHS. Masz pamięć do pozazdroszczenia😐
  2. Gabinetowy kwadransiak, bardzo ładny gong Big Ben. Nie potrafię odczytać co jest na podstawie gongu. To chyba jakiś Niemiaszek?
  3. Znalazłem wypowiedź J.Hubby w tym temacie z 2007 roku. Poniżej tłumaczenie Googla: W rzeczywistości Michaelis byli tylko przedstawicielem handlowym zegarów patentowych Harder. Nie produkowali własnych zegarów. Przed sprzedażą patentów Harder firmie F.A.L. DeGruyter w styczniu 1883 r. Hugo Knoblauch & Co. był agentem patentowym Harder, a także agentem sprzedaży w Niemczech. Po sprzedaży patentów Harder firmie DeGruyter w styczniu 1883 r. wydaje się, że Knoblauch lub DeGruyter zawarli pewne porozumienie z Michaelisem, dzięki któremu stali się „wyłącznym agentem zegarów patentowych Harder w Niemczech”. Ponieważ DeGruyter faktycznie posiadał patenty i był również właścicielem firmy, najprawdopodobniej to on dokonał tych ustaleń. Musimy również pamiętać, że Jahresuhren-Fabrik (JUF) był producentem WSZYSTKICH tych zegarów na mocy patentów Harder, co najmniej do połowy lat 90. XIX wieku. Mimo że patent Jehlina wygasł w 1887 r., patenty austriackie, brytyjskie i amerykańskie nadal obowiązywały, a DeGruyter najwyraźniej nadal był ich właścicielem. To ogłoszenie o Michaelisie ukazało się w Allgemeines Journal der Uhrmacherkuns (AJU) początkowo na początku 1883 r., a następnie powtórzono je w wydaniu z 26 maja 1883 r. Następnie Michaelis zamieścił swoją pierwszą reklamę w wydaniu z 14 lipca 1883 r., roszcząc sobie wyłączne prawo do sprzedaży Jahresuhren w Niemczech (skan reklamy poniżej). Ta reklama ukazywała się co tydzień przez dość długi czas. W wydaniu AJU z 20 września 1884 r. pojawiła się nowa reklama, w której wspomniano zarówno o zegarach „z biciem, jak i bez bicia”, co mniej więcej odpowiada pierwszej dostępności zegarów z pełnym biciem patentu DeGruytera, wyprodukowanych na podstawie jego brytyjskiego patentu R.L.P. 3724, który został przyznany 21 lutego 1884 r. Znamy prawdziwe zegary, które zostały wyprodukowane około marca/kwietnia 1884 r. na podstawie tego patentu i możliwe, że Michaelis sprzedawał je w tym czasie. Jednak reklama z tym tekstem pojawiła się dopiero we wrześniu. Kontynuując do daty 1890, którą podałeś dla reklamy DUZ, całkiem możliwe, że Michaelis był nadal wyłącznym agentem zegarów patentowych Harder sprzedawanych w Niemczech. Jednak, jak wspomniano powyżej, NIE produkowali tych zegarów. Jeśli chodzi o zdjęcia, jeśli masz zdjęcia jakiegokolwiek zegara patentowego Harder wykonanego w 1883 r. lub później, wszystkie te modele zostałyby sprzedane przez Michaelis. Czy masz również kopię reklamy lub zdjęcie? Proszę zamieść je tutaj, jeśli tak, będę bardzo wdzięczny. Widziałem tabliczkę Michaelis na podstawie kilku zegarów patentowych Harder, niestety nie mam zdjęcia. Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby ktoś miał jeden z nich i mógł je tutaj zamieścić. John Hubby, wielkie podziękowania dla Z za odkopanie większości tych informacji. Send feedback
  4. W ogólnym temacie "Zegary" ukazał się ciekawy wątek na temat firmy Michaelis, która oferowała zegary roczne (nawet z biciem). Może ktoś z kolegów biegłych w tym alfabecie zrobiłby jakiś skrót i umieścił w niniejszym wątku tzn w roczniakach? Ja do tej pory nigdy nie natrafiłem na tą firmę w obszarze roczniaków.
  5. Być może jakiś racjonalizator złożył wniosek oszczędnościowy😄
  6. Na przedniej płycie roczniaka Kern&Link jest dziwaczne wycięcie w kształcie zapadki. Ale zapadka z tego zegara nie mieści się w tym otworze, więc nie jest to oszczędność mosiądzu. Jest to płyta 1667 w Terwilligerze (ok. 1930 rok). Dziwny pomysł.
  7. W opisie jest "Jugendstil", więc co do stylu nie ma wątpliwości. Zresztą nawet bez opisu nie miałbym ich.
  8. Wczoraj doszedł taki JUF, imo piękna secesja. Trochę mi osłodził stres powodziowy
  9. Znalazłem drugie foto -tylna płyta. Wygląda na JUF. Poszedł za 1300 AUD.
  10. Czyjej produkcji to wahadło (w Terwilligerze nie ma)
  11. Dziwny roczniak pokazał się na aukcji w Australii. Brak szczegółów, tylko jedno zdjęcie
  12. Mój jest czerwony. Górny bloczek jest normalny, regulację mam na dolnym bloczku. Na foto jej nie ma, bo wypożyczyłem komuś do skopiowania i jeszcze nie chciało mi się jej zawiesić po oddaniu. A takiej jak twoja nigdy nie widziałem- może ona jakoś pasuje do tych 2 otworów na tylnej płycie?
  13. W Terwilligerze str.169 jest to płyta 1663 produkcji Baduf z roku 1898, ale w erracie NAWCA to Huber, którą wykorzystywał Kienzle do zegarów z nieregulowanym wahadłem (jak u Ciebie). Te 2 otwory gwintowane z prawej strony płyty służą do mocowania zawieszki (ale nie wiem jak wygląda ten uchwyt). Włos ma specjalną dolną zawieszkę z regulacją długości czynnej włosa (można kupić w USA albo od Michaela z Australii)
  14. Ja mam takiego, ale dorabiałem wahadło. Było na forum. Myślałem że to Kienzle z roku 1936
  15. Wybacz Jacku, mam kłopoty ze wzrokiem i źle odczytałem to "FoT" jako "FR" bo kołek to zasłania. Ale dzięki za link do postu J.Hubby, gdzie jest dokładnie takie logo Farcota- choć na mechaniźmie Japy Fils. Wszystko jasne , to Farcot.
  16. Na logo jest JAPY FILS EXPO 1855 MEDAILLE1844-1849, więc werk na pewno Japy. I nie ma nigdzie logo Farcota. Obudowa jest identyczna jak na Twoim foto, więc temat jeszcze do dyskusji. Zrobię lepsze fotki, ale one nic nie wniosą do tematu.
  17. Trafił mi się taki huśtak. Byłem całkowicie przekonany, że jest to Farcot, a tu po zdjęciu tylnej pokrywki (dorobionej przez kogoś) niespodzianka! Okazał się to huśtak Japy i to wcześniejszy od Farcota, bo ok. 1850 roku. Ma 2 koła wychwytowe, więc dotąd sądziłem, że to patent Farcota, ale wygląda na to, że Farcot wykorzystał istniejący już patent.
  18. erzlot

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Smutny widok, ale prawie wszystkie drzewa były dotknięte próchnicą. To chyba efekt tzw kwaśnych deszczy z powodu naszych elektrowni weglowych
  19. Mnie się kilka razu udało udowodnić, że to antyk. Dosyłałem do agencji celnej np skany katalogów albo informacje encyklopedyczne (że firma Becker przestała istnieć w 1926 roku). I jak dotąd skutkowało tzn nie płaciłem cła a VAT tylko 8%. Raz FEDEX bez pytania narzucił cło i VAT 23% i się odwołałem, trwało to 3 miesiące i zwrócili mi kilkaset zł.
  20. Opłaty celne to: -ok. 200 zł dla Agencji Celnej -0% cła ale trzeba udowodnić, że to antyk ponad 100-letni -8% VAT od sumy ceny i pakowania i wysyłki
  21. erzlot

    Help

    Zazwyczaj sprawdzam, ale tego zauważyłem tuż przed aukcją. A Holandia mnie uśpiła, bo jak dotąd wszystkie domy aukcyjne pakowały i wysyłały. No ale ostatecznie uprosiłem ich i wyjątkowo zgodzili się zapakować i wysłać pocztą za jedyne 75 eur, więc 6-7 razy taniej niż firmy od p&p.
  22. erzlot

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    No to sobie odmieniłaś dotychczasowe życie! Gratulacje za odwagę. Trzymaj się👍
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.