Kupiłbym za 200 zł używaną wiatrówkę, bez lunety i przekonał się czy temat wciągnie, potem ewentualnie coś lepszego. Do postrzelania do puszek aż nadto.
Nie szukałbym na początek niczego szczególnego. Kandar albo crossman wystarczy. Raczej 4,5 mm. I zanim młodzież się nie podszkoli tylko mechaniczne /otwarte/ przyrządy celownicze. Żadnych lunet, kolimatorów itd.
Jest wersja z odprowadzeniem nadmiaru z gaźnika do zbiornika "nazad" i wersja pompy z zaworkiem w membranie który otwiera się gdy paliwo nie ma ujścia.
Mimośród napędu pompy paliwa jest na wałku rozrządu.
Myślę, że czym więcej w układzie paliwo0wym elementów wymienisz, tym mniej będzie niespodzianek. Obstawiałbym przeponę w pompie, ale wszystko jest możliwe.
Bez przesady, samochód prymitywny, ale sprawny w terenie i prosty w naprawie. Części do tej pory tanie i dostępne. Ciekawe jak będzie z tym dalej. Nakręciłem kilometrów po szosie i w terenie, za kółkiem i obok kierowcy. Kręgosłup wspomina po dziś dzień.
Można i tak. Z pistoletu strzelam z obu rąk /osobno/, ale zawsze z lewego oka. Natomiast nie zamykam żadnego. Miałem kiedyś szkolonego, który nie był w stanie zamknąć lewego oka i też nauczyłem go strzelać jako tako. Może ta pani też nie umie zamknąć lewego?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.