Kaido jaki przebieg, jaka moc ? Ja pierwszy licznik km w tym roku kupilem Moja jazda to dystanse 50-60 km, 3-4 razy w tygodniu, wiec jest to kilka tysiecy w roku i ani razu nie przeszlo mi przez mysl, ze robie jakis trening, ze cos musze poprawic, ze musze wogole wyjsc na rower, bo juz np. Tdzien nie jezdzilem. Czysta przyjemnosc” to jedyna mierzalna rzecz dla mnie w jezdzie na rowerze Pewnie wiekszosc kolegow tu tak jezdzi, albo moze mniej. Ty jezdzisz jak moje szwagry, wiec dla Ciebie wszystko ma znaczenie, moc, minimalny dystans, jakis ogolny roczny przebieg, rywalizacja na stravie, starty w zawodach itd. Ja sie nawet z przypadkowymi ludzmi na drodze nie scigam. Dla mnie to abstrakcja i zupelnie inna filozofia jazdy. Dlatego dla mnie dlugosc lancucha i tego typu parametry wplywajace na sprawnosc roweru maja zpelnie drugorzedne znaczenie. Smaruje jak skrzypi, a wymieniam jak przeskakuje i nie specjalnie mnie interesuje ile watow trace na wyciagnietym lancuchu