Zgorszenie publiczne Absolutna rewelacja! Ale tylko dla osób, które pochodzą ze Śląska albo rozumieją kulturową ideę heimatów - małych ojczyzn. Film ciepły, nostalgiczny, klimatyczny.. Pełny nastroju i swoistej narracji. Film zakorzeniony familokami, otwartymi oknami, podomkami w śląskiej postindustrialnej ziemi lat '90 a może dwutysięcznych. Kawał dobrego kina kulturowego. Niezwykłe klimaty opuszczonych fabryk i hut i zagubionej w przemysłowych "łąkach" stacji kolejowej! Wybitna rola Doroty Pomykały!!! Cenna rola Dziędziela i naturszczykowe, naturalne, wręcz rozbrajające role i postacie Romanka i Motylka. Zresztą wszelkie wątki romantyczne są w tym filmie tak ciepłe, że stanowią swoisty ciepły wzór uczucia. Bardzo miła muzyka - nienachalna, idealnie wpisująca się w klimat. Najbardziej nietrafny jest w tym filmie natomiast tytuł i opis fabuły - sądzę, że skutecznie odstraszają albo dezinformują wielu poszukujących dobrego kina.. Dla mnie ten film to śląski realizm magiczny pośród opuszczonych fabryk i prowadzących donikąd torów kolejowych.