Wczoraj obejrzałem Lawstoranta (z mojej kolekcji DVD). Właściwie nie ma się jak przyczepić do tego filmu Dla mnie to niedoceniona komedia quasi łotrzykowska. Każda postać gra swoje i wnosi cenną rolę w rozwój akcji. Sama akcja pogodna i żartobliwa. To się po prostu miło ogląda. Do tego specyficzna ale charakterystyczna ścieżka dźwiękowa. Buczkowski świetny, Wiśniewski o wiele lepszy niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Doskonale dobrane role dla Pieczyńskiej i Mortki - i wiele dobrych ról drugoplanowych. Poszczególne epizody nie przejdą pewnie do historii popkultury ale mają swój wdzięk i zapamiętywalność.