Panowie, Dziękuję za docenienie nabytku Nadal będę się upierał, że jest to rzadki zegarek (choć definicja rzadkości jest nieprecyzyjna a na pewno nie jest to półka z forumowego tematu rzadkich) Natomiast ja na taki model z sygnowaniem CCCP polowałem praktycznie 1,5 roku. Zwykle przewijały się noworusy (takie jak u kchrapka), które mnie nie interesują lub tarcze bez sygnowań - a i to zaledwie +/- jeden na pół roku. To, że parę osób pokazało od razu swoje - to tylko dobrze świadczy o jakości kolekcjonerów na naszym forum Natomiast na A. kolejnych znaków zodiaku w wersji CCCP i dobrym stanie pewnie nie zobaczymy przez kolejny rok. A co do opisów - W moich opisach zawarta jest prawdziwa, esencjonalna radość z pozyskania czegoś na czym mi zależało, szczególnie jeśli trwało to długo - dlatego czasem ładunek emocjonalny jest zauważalny...