Ciekawa Rakieta. Nigdy takiej nie widziałem. Co do ewentualnego odnawiania, to moim zdaniem powinieneś ją zostawić w takim stanie w jakim jest obecnie. Ta patynka dodaje jej tylko uroku, a znacznych uszkodzeń tarczy czy koperty nie widzę. Może ewentualnie jakieś zabiegi czysto kosmetyczne.
Dobrze, że sprzedający ograniczył się tylko do przełożenia widniejącego na tarczy napisu z cyrylicy na alfabet łaciński i nie próbował wmówić ludzkości, że jest to egzemplarz z lat 30-tych bądź 40-tych.
Ja widziałem takiego Łucza w Gliwicach. Bytom jest trochę droższy, ale też zdarzają się fajne okazje. Poza tym w Bytomiu zdecydowanie większy wybór. Powodzenia.
A tak na marginesie, kończąc tę dyskusję zarazem. Czy ktoś kto rozbiera się do naga w miejscu publicznym i krzyczy, że jest ubrany, nie jest ekshibicjonistą?
Gdyby sprzedawca był naprawdę uczciwy, to by napisał, że jest to zegarek złożony z co najmniej dwóch egzemplarzy, ale takich sprzedających na a... chyba nie ma.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.