Z uporem maniaka co jakiś czas wystawiana jest ta Rakieta z takim samym opisem. Myślę, że gdyby ją trochę wystylizować i dodać jakąś bajeczkę n/t jego przedwojennego pochodzenia, to znalazłoby się kilku zainteresowanych.
Z tego co wiem, to wostoki precyzyjne miały zarówno mechanizmy w kolorze stali, jak i w kolorze złotym. Kolor mechanizmu zależał od daty produkcji. Wołny natomiast miały zawsze stalowe werki. W obu wersjach zawsze występowała mikroregulacja. Mogę się jednak mylić.
Zgadzam si e z przedmówcą. Dodatkowo zwrócę uwagę na nietypowy pasek przypięty do tego pięknego Pallasa. A swoją drogą któryś z szanownych Forumowiczów mógłby coś niecoś napisać o tej firmie. sam mam dwa Pallasy i przyznaję, że prawie nic o tej firmie nie wiem.
Mnie to dręczy. Dlatego zabrałem głos w tej sprawie. A może któryś z Forumowiczów jest w posiadaniu wiadomego modelu Pobiedy i ujawni jakie ten egzemplarz ma serducho.
Ja też raczej skłaniam się ku poglądowi, że zarówno yorki, jak i ja mamy identyczne zegarki, kombinowane w ramach serwisu wykonywanego po opuszczeniu fabryki. Jednak niewielka wątpliwość pozostaje. Może na rosyjskim forum ktoś kiedyś natrafił na podobny temat?
Mam identyczną sekwencję. Coś w tym chyba musi być. Wydaje mi się, że skoro obie fabryki miały jednego właściciela, ta była możliwa wymiana podzespołów. Co o tym sądzicie?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.