W latach 90-tych gdy przechodziłem z kaset na CD nabywałem tylko wybrane płyty BS bo i relacja cen albumów do zarobków nie była taka jak dzisiaj. Były też braki w asortymencie, a i nie wszystkie płyty aż tak lubię 😀.
Na ten przykład „Born Again” mimo znanego vocalisty jakoś mi nie leży.
Uwielbiam za to te dwie:
„Master of Reality” i „Paranoid” to dwa albumy z ery Ozzy’iego, które są zawsze na topie.
Lubię także te z innymi vocalistami ale o tych kiedy indziej.
Przed zakupem warto zapytać o opakowanie. Mój m205 także był tylko w kartoniku ale po telefonie do sklepu okazało się, że jest jeszcze dodatkowe pudełko i etui.
Bardzo fajny artykuł, szkoda że tak rzadko ktoś wspomina na znanych forach o tej marce.
Co do opracowania W.K. to zalecam aby pomyśleć nad zdjęciami modeli vintage w lepszy stanie. Tak dla dobra samej firmy.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.