Dobra...to teraz kolej na mnie: najpierw najsłabiej Kama - czekała na właściwe wskazówki i teraz wygląda tak Zdjęcie nie pokazuje całego jej piękna: Sputnik - zachowany w pięknym stanie, łącznie z koronką, obecnie po czyszczeniu i smarowaniu. Kupiony dzięki wskazaniu kolegi TabaQ I na koniec - wisienka na torcie Pobieda CZERWONA 12 z 1-47 Wyczyszczona, nasmarowana i przepiękna. Obiecałem, że w sobotę ją pokaże, więc oto i ona:
Eee....no widzisz jakoś je polubiłem...w gablocie, bo na łapkę nie pasują Z resztą...to Ty mnie zaraziłeś tymi staruszkami, więc też przygarniam Kamy, Pobiedy i inne maleństwa z lat 40-60 W sobotę zamierzam się pochwalić wyjątkową sztuką, najstarszą, którą mam i raczej dosyć pożądaną - dzięki Enderowi będzie w 100% oryginalna Odbieram ją w sobotę od majstra, to się pochwalę...
Krystian...ile masz obwodu nadgarstka? Bo chyba wąski to Ty na prawdę jesteś Bez urazy oczywiście - wcześniej Ałmaz - wyglądał jak BIg Mako, teraz Wars
Taka Wołenka mi wpadła w łapki, tyle, że koperta mi śmierdzi nieco niewołną niestety Jakby ktoś dysponował oryginalną, to poproszę o pw Za to ma ładną, oryginalną tarczę z czego się wyjątkowo cieszę
Koperta to pikuś...znajdzie się na pewno w lepszym stanie, ale tarcza w oryginale, z oryginalnym sekundnikiem to już niekoniecznie Zastanawiam się czy nie zawalczyć, bo moja tarcza jest w gorszym stanie, ale za to mam sekundnik, więc drugi mógłbym sprzedać
Kris....z moich kilku sztuk kupionych od Endera....jedynie jedna powędrować musiała do majstra na serwis. Pozostale śmigają aż miło i nie ma potrzeby na oddanie ich do serwisu. Potwierdza się więc chyba Twoja teoria, chociaż zastanawiająca jest ilość tych zegarków i co chwilę różne modele, chociaż jedynie arbuzy wyrosły jak po podsypaniu azotem
Qrde....w sumie masz rację. Jednak znalezienie kontenera pełnego zegarków z lat '80 wstanie NOS, to rzeczy niebywała i marzyła by się każdemu z nas. Tyle tylko, że zegarki rzadkie przestają być rzadkie w momencie wysypu takiego kontenera...Tracą na wartości, bo stają się dostępne i popularne.
Mnie zastanawiało z kolei...pomijając tarcze....skąd oryginalne koperty, koronki i szkła. Chciałbym kiedyś trafić taki kontener pelen Nosów...ale może niechby to były np. Rakiety w automacie Ale wracając na ziemię - osobiście cieszę się bardzo z każdej nabytej Slavy NOS w ostatnich miesiącach, bez względu na to czy są z kontenera czy robione współcześnie - są piękne
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.