Jak zauważyć można powyżej, rozpatrywałem zegarek w stanie N O S (nienoszony) po 15,20 latach, więc dziwnym wydawało mi się kupowanie setów serwisowych. Może gdybym miał zamiar go nosić to i owszem. Idąc Twoją drogą myślenia (nie twierdzę że jest zła) to wszystko, w każdym sprzęcie użytku codziennego może się zepsuć za rok, dwa czy 10 lat, gdybym miał do tego wszystkiego kupować zestawy serwisowe to musiałbym sobie magazyn wybudować. Ale to tylko moje zdanie i wcale nie neguję Twojego postępowania.