Chyba o firmach krzak piszesz. Ja nie znam nikogo kto ma stanowisko na którym auto jest potrzebne i jego posiadanie zależne było od czyjegoś humoru poza własnym Strata pracy? Zdobywasz następną. Dziwne macie podejście..... Może sprzedawcy chipsów i to 15 lat temu mogli mieć takie dylematy, bez urazy, bo szanuje - ale w porządnych firmach auto czy komputer to nie luksus. To dodatek by móc wykonywać lub chcieć przyjąć pracę. Prace tracić dziś to albo jakiś upadek pracodawcy - ale wtedy znajdujesz inną, albo sorry - kiepski pracownik..... Nikt dobrych nie wyrzuca ani nie robi im "na złość". W jakich wy koledzy środowiskach żyjecie? Tak, że z całą stanowczością powtórzę auto służbowe nie ma wad. Żadnych.