Popatrzmy, każdy na nasze własne "nieba" Ile dziennie jest tych chemitejlsów. To tysiące, może dziesiątki tysięcy na całym świecie. Jak to możliwe, że to robią a my o tym nie wiemy? A te smugi, jakie wielkie, jakie długie. To tysiące, miliony ton jakiejś substancji. Dziennie. Kto i gdzie to produkuje? W tajemnicy. Potem kto i gdzie pakuje w te tysiące samolotów, że nikt nie wie? A na koniec kto ma tyle kasy i za to płaci. Biliony. no stop, wiele lat.......