Nie no racja. Mój kolega ma czas koło 23-ciej. Trzeba być wyrozumiałym.... Stary, sorry ale delikatnie mówiąc dziwne historie opowiadasz. Jakby tao sprawa życia i śmierci była, bo nas może spotkać taka sytuacja.. Jaka? Nie ma kiedy kosić? Niech łąkę wyhoduje, wybrukuje, wybetonuje - co woli. Ogrodnika zatrudni., zbuduje dom na odludziu (jak Loco ) W dniu, w którym ludzie odpoczywają hałasuje pacan, troglodyta a czasem burak zwykły. Ps może w sobote mu się nie chce?