I to jest właśnie kwestia gustu. Ładnie dla jednego a paskudnie dla innego. Dla mnie jest dysonans. Duże koło wystające z powierzchni o innym kształcie. Opcja hujaweja w Matę dużo lepiej wygląda.
Posta pisałem 5 sekund po odłożeniu pocophone na półkę. Kosztuje mało a wrażenie robi jakby kosztował jeszcze mniej. Taki miałem jego odbiór. Oczywiście Szajsungi z czasów s-1,2,3,4 to rzeczywiście było dno, ale dzisiejsze telefony za 1500 zł często prezentują lepszy poziom niż ten poco. Cudów nie ma. Jest szybko i tanio, nie może być dobrze. Nawet z Chin
Szybki plasticzek o wykonaniu mydelniczki z aparatem ok jak za cenę jaką kosztuje i ani grama lepiej. Moim zdaniem telefon dla chcących szybkiego sprzętu za niską cenę kosztem jakości wykonania i aparatu właśnie między innymi.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.