Seiko kupiłem w ciemno bez przymiarek, pierwsze wrażenie rewelacyjne, nie spodziewałem się takiej jakości za, w sumie, nie wielkie pieniądze. Sumo miało być uzupełnieniem dla AT i po godzinie na nadgarstku myślę, że założenia się sprawdzają. Ponoszę dłużej i zobaczę czy waga nie będzie przeszkadzać (ostatnio chodzę w lżejszych). Za to rozmiar - bajka, wydaje się być mniejszy niż wskazują na to dane. Już wiem jaki zegarek będzie leżał przy łóżku - Seiko świeci lepiej niż latarka:) Jedyne w czym (takie obserwacje na szybko) Omega ma wyraźną przewagę to detale tarczy, tą w AT uwielbiam, w Sumo jest ok, ale dam mu więcej czasu to może zmienię zdanie W niedługiej przyszłości będę miał okazję porównać Sumo z Victorinoxem Divemaster 500 i sam jestem ciekaw co z tego wyjdzie.