Taka tam "kolekcja", która powstała prawie niechcąco i nieświadomie. Jakiś czas temu powiedziałem sobie, że 12 sztuk zegarków to jest maksimum, które jestem w stanie zaakceptować... Zostało 1 wolne miejsce i niestety będę musiał nauczyć się rotować nimi, robić miejsce dla innych... a jeszcze tego nie potrafię, nie mogę z nimi rozstać się. [ A przepraszam, już dokonałem jednej rotacji - kupiłem i sprzedałem "zielonkę' VC chrono ] Górny wiersz - zegarki sentymentalne z różnych powodów, które ze mną zostaną do końca życia. Taki mam plan Wiesz dolny - moje EDC, może prócz drugiego od lewej, naprawdę sporadycznie noszony - CITIZEN CALIBRE 8700 BL8004-53E - chyba zmienię w nim bransoletę na czarny pasek. Bransa bicolor jeszcze nie jest dla mnie Jak widać kwarce mnie nie gryzą i nie parzą, ale powoli będę przerzucać się na automaty. Mam na myśli ze 3 modele, które w przyszłości chciałbym posiadać, a są w zasięgu finansowym. O modelach z wyższej półki to mogę na razie pomarzyć, ale nie mam ciśnienia. Dzięki temu forum poznałem tak sporo świetnych zegarków, dowiedziałem się wiele rzeczy ogólnie o zegarkach... niestety wsiąkłem. Niestety też stwierdzam, że nie mógłbym być jednozegarkowcem skoro tyle jeszcze "piękna" wokoło