jakiś czas temu "po drodze" wpadłem do dużego centrum handlowego, po zrealizowaniu zakupów wychodząc niechcąco natrafiłem na ciąg sklepów z zegarkami... i zacząłem przyglądać się wystawionym okazom. Musiałem wyglądać na dziwaka, bo stałem przy szybie z dziwnym wyrazem twarzy i uśmiechem ze zdziwienia... faktycznie. I takie niby renomowane firmy, a wskazówka sekundowa nie trafia w indeksy. Ja rozumiem troszkę, ale prawie pół sekundy ????? No i tak chodziłem...patrzałem...szczerzyłem zęby... Upewniłem się na swoich zegarkach - u mnie aż tak nie ma szlag by mnie trafił