@Lincoln Six Echorozumiem, że pijesz do mnie, bo niechcąco 3 krotnie użyłem wyrazu "naprawdę" pisząc na szybko odpowiedź... Super dojrzałe argumenty - brawo.
Rozumiem, że zadałeś sobie choć krztę trudu, aby sprawdzić to co napisałem? Pewnie nie - bo ludzie są leniwi i oczekują rozwiązań na tacy, nie chcą analizować i decydować gdy wokół jest jedyna słuszna narracja. Bardzo fajnie to widać podczas rozmowy np. z zagorzałymi katolikami - ani do nich nie dociera co napisane w ich magicznej księdze, ani nie dociera historia kościoła, historia powstawania dogmatów i innych "decyzji organizacyjnych" na soborach - nie i ch*j, bo tak są wychowani, bo tak mówią bliscy i jego społeczeństwo.
Pomyśleć, że kiedyś raporty Pileckiego były traktowane jako "teoria spiskowa" - przecież to niemożliwe mówili...
Mam kolegę, którego najbliższą rodziną był ten CZŁOWIEK - Kazimierz Piechowski – Wikipedia, wolna encyklopedia - i wiesz co jest najbardziej przerażające ? Pan Kazimierz do końca swoich dni starał się jeździć np. do Niemiec czy Anglii i uświadamiać młodych ludzi, rozmawiać z nimi o tych strasznych czasach i na spotkaniach ze studentami czy uczniami okazywało się, że oni wogóle nic nie wiedzą o tej historii. Kompletnie nic. Pan Kazimierz często słyszał z drugiej strony zdziwienie lub słowa jak:
„Nasza młodzież nic nie wie, ja też nic nie wiem na ten temat”.
Myślę, że Auschwitz wróci pod jakąś postacią, a dzięki właśnie ignorancji, braku racjonalizmu i braku sprzeciwu dla wszelkich podziałów, akceptacji wszelkiej segregacji - historia lubi się powtarzać... Warto tu wspomnieć piękne wystąpienie Pana Mariana Turskiego, byłego więźnia obozu w Auschwitz:
Auschwitz nie spadło z nieba - YouTube