-
Liczba zawartości
892 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez hezio
-
będzie okazja to się będzie trząchać poka poka te Twoje SIGNATURE, bo nie widzę w galerii
-
Myślę, że od 31 do 365 na każdy dzień roku to już tylko mały krok 🤣 Jest przecież tyle zegarków, które się podobają... Ja nie mógłbym być jednozegarkowcem - jeszcze myślę o 2 zegarkach takich MUST-HAVE 🤣
-
14 zegarków - z czego 7 obywateli to za dużo na jednego człowieka. Ja się przywiązuję niestety, szkoda potem się pozbywać....
-
U mnie nic nowego - bo po co 😉 Za to słoneczko wyszło i tatuś da trochę jedzonka swoim zabawkom ☀️😎
-
Właśnie szukam ostatnio tego modelu GW-M5610-1ER - też znalazłem na tej stronie co podałeś i jest do rozważenia. Czekam, aż kaktus zjedzie poniżej 500 Oryginalny Zegarek męski Casio G-SHOCK GW-M5610-1 508,90 zł - Kaktus24.pl
-
Piękna pogoda dziś Pozdrawiam ze starym obywatelem 😉
-
Nie wiem jak Wam, ale mi się już nie chce czytać o covidowych tematach Polecam fajny dokument - w jaką stronę zamierzamy. Nic nowego, ale dobrze spaja informacje ...i chyba to już nie jest "teoria spiskowa",że Chiny przejmują świat https://youtu.be/paXbVraW0nA
-
@Daito PROMASTER BN0085-01E Niezniszczalny wół roboczy wg. producenta 48mm 🤣 https://www.citizenwatch.com/us/en/product/BN0085-01E.html Ile razy nim stuknąłem w coś, ile razy mi spadł na kafle czy coś podobnego - nie zliczę...
-
-
Oczywiście nie jestem za anarchią. Powinno być prawo, ale sprawiedliwe, równe traktujące wszystkich, uwzględniające prawa mniejszości itd. To co się obecnie wyprawia w Polsce to powrót PRL. Zresztą w PIS sporo jest aparatczyków, więc pewnie podobne metody. Nie wiem czy wiesz, ale rozpoczął się proces o znieważenie pomnika smoleńskiego... Człowiek, który co miesiąc składa wieniec pod tym pomnikiem jest stroną oskarżoną. Nie wiem czy pomnik przyjdzie na rozprawę... No i tutaj z zamknięciem fryzjerów czy usług kosmetycznych czy ogólnie temat usług BEAUTY całkowicie się nie zgadzam. Jakim prawem, na podstawie jakich badań ktoś stwierdził, że fryzjerka może iść do LIDL/KAUFLAND/BIEDRONKA - ale taki kasjer nie może przyjść do fryzjera - choć ten przyjmuje w reżimie sanitarnym i o wiele mniejszym tłoku niż przy kasach. Jakim prawem można zabronić działalności gospodarczej w obecnej sytuacji? No nie można - dlatego w sądach wygrywają już pierwsze osoby, które działały pomimo "obostrzeń". Albo robimy lockdown wszyscy - albo nie bawmy się w taką wybiórczość. Moja żona też jest "zablokowana" ale ZUS czy wynajem trzeba płacić - pytam z czego skoro nie może wg. państwa prowadzić działalności ??? Szczerze - każdemu mówię otwierajcie biznesy i w razie problemów idźcie do sądu - sprawa jest wygrana. Kto ma obawy nie przyjdzie korzystać z usług i tyle... Rozmawiałem parę dni temu ze znajomym Norwegiem - u nich każdy dostaje 70% wypłaty - u nas kto dostał w takim małym biznesie wsparcie w zeszłym roku - w tym nie ma jeszcze żadnej nowej formy pomocy...
-
Co do pierwszego akapitu to tak nie do końca chyba - popyt na krzem przewyższa juz podaż... Co do drugiego zgadzam się - tu nie ma reguły co widzę i po firmie i po znajomych...i po sobie. Najgorsze jest to, że żyjemy w czasach w których będą próby coraz większego ograniczania naszej wolności właśnie dzięki i w imię "covid" czy jak zawsze ładnie się mówi "dla bezpieczeństwa". Mam obawy, że nadejdą czasy SS - Segregacji Szczepionkowej - bo jakim prawem można zabraniać czegokolwiek ludziom, którzy nie przyjęli warunkowo przyjętej eksperymentalnej szczepionki??? KONSTYTUCJA mówi: Art. 32 - Równość i zakaz dyskryminacji 1) Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. 2) Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. To jest zaledwie kilka FAKTÓW. Czy stwierdzenie faktu wymaga dyskusji? Dyskutować można teraz o WOLNOŚCI, dokąd zmierzamy i gdzie jest granica... Czy jestem przeciwnikiem szczepień? NIE. Ty sam podejmuj decyzję. Masz wybór. Dla mnie jak na razie wątpliwości są większe niż podjęte ryzyko i wolę być "Primum non nocere" niż testerem, który wierzy bezgranicznie w zapewnienie polityków i firmy handlowej... I tak ku pamięci: Niewolnictwo było legalne i zgodne z prawem, Apartheid/segregacja rasowa była legalna i zgodna z prawem, NSDAP, naziści i Hitler doszli do władzy legalnie i zgodnie z prawem, Lobotomia była legalna i zgodna z prawem Itd... Nie należy traktować prawa jako wyznacznika norm moralnych i etycznych... https://youtu.be/_k_8e6QIS3o
-
Wiecie co jest ciekawe w wielu "teoriach spiskowych"? One po prostu wchodzą w fazę realizacji małymi kroczkami - dwa do przodu - społeczeństwo protestuje lub wyraża zaniepokojenie - krok w tył. I znowu dwa kroki do przodu... Dodaj do tego skuteczne zarządzanie strachem https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Zarządzanie_strachem Temat chipów tu poruszony nie jest niczym nowym. Pytaniem otwartym na razie jest - jakie finalnie będzie przeznaczenie i kto na tym skorzysta. Przykład: https://newconnect.pl/komunikat?geru_id=164858&title=Podpisanie+umowy+dotyczącej+zawiązania+spółki+biotechnologicznej+produkującej+implanty+umożliwiające+wczesne+wykrywanie+biomarkerów+sygnalizujących+m.in.+infekcje+wirusowe+w+tym+Covid-19 Pewnie część z Was zna dzieło "Limes inferior" Janusza A. Zajdla. Juz nie wspominam o pisarzach jak Orwell czy Huxley. Moim zdaniem jesteśmy już w etapie początkowym technokracji... Polecam poczytać sobie taką niedużą książkę "Tech Krytyka rozwoju środowiska technologicznego" https://m.ceneo.pl/62567024
-
Może użyłem mocnych słów,ale jak nazwiesz sytuację rodziców moich przyjaciół. Od ponad roku praktycznie nie wychodzą z domu. Nie spotykają się z wnukami bo wirus. Nie spotykają się na żadnych świętach bo wirus. Poszli na szczepienie, ale nic się nie zmieniło bo wirus... Siedzą w domu przed TV napawają się strachem - nazwiesz to życiem ?
-
Kolego wiem o co Ci chodzi. Czyli najlepiej wg Ciebie położyć się w łóżku, zamknąć w domu i czekać,aż kornowarisy znikną ? Chyba nie zrozumiałeś też o czym ja piszę...
-
Oczywiście, że nikt nie ma pewności i gwarancji, że dożyje jutra. Czy to jest powód żeby tracić radość życia i nie martwić się na zapas? Wszyscy jesteśmy jakimś zagrożeniem dla siebie. Czekam na ten czas, że nieszczepionych będzie traktować się jak Żydów w latach 30tych... Żebyśmy się rozumieli - w skupisku stosuję DDM, nie spotykam się z ludźmi którym już odp.......ło ze strachu. Spotykam się z przyjaciółmi, którzy myślą podobnie do mnie i nie mają problemu spacerować po lasach, plażach czy spotykać się w domach i to my ponosimy odpowiedzialność za swoje i nasze życie. Co do drugiej części to przypomniałes mi rozmowę z kolegą Włochem, który stwierdził, że nie będzie mieć dzieci. Bo każdy człowiek to większy ślad CO2 i on jest za tym, aby ludzi było coraz mniej... I żeby najlepiej kastrować ludzi i wprowadzić prawny porządek nieposiadania lub posiadania 1 dziecka. Człowiek inteligentny z IT ...a scenariusz rodem z Chin i "Black mirror" czyż nie? Przykro mi. Na 100% wszyscy umrzemy, kwestia tylko kiedy i na co...
-
No właśnie patrząc na statystyki to raczej osoby młode zdrowe nie mają się czego obawiać Ja jestem racjonalistą realistą. Nie ma co popadać w depresję i czarnowidztwo - nagle ludzie jakby się przerazili, że są wirusy i bakterie, które mogą ich zabić...
-
No i? Każdy przecież przechodzi tą chorobę inaczej. Też mam pełno różnych relacji od kolegi ratownika z karetek covid i "normalnych"... Nie zgadzam się całkowicie na piętnowanie ludzi nieszczepionych czy tych, którzy tak jak ja nie noszą maski poza skupiskami ludzi. Oho. Kolega widzę będzie przyklaskiwać obozom dla nieszczepionych i gazowaniu tychże dla bezpieczeństwa społeczeństwa. Co strach robi z ludźmi... Wracamy powolutku do lat 30tych przed wojną...
-
Jeśli to Ciebie interesuje tak bardzo rok temu nie było opcji na test. W tym roku test z nosogardla pozytywny i kwarantanna. Żona negatywna była, a przechorowała gorzej... Tak więc dla nas spoko. Napisałem "chyba" bo w tzw. międzyczasie z ciekawości zrobiłem sobie test na przeciwciała IGM i IGG...i oba były aktywne, tak więc być może byłem "bezobjawowy" na dwa miesiące przed zachorowaniem i pozytywnym testem
