To ja przedstawię swój nowy nabytek. Breitling Cadette, rocznik 1963, średnica 38 mm. Kupiony ma argentyńskim bazarze za 150$. W przyszłym tygodniu przedstawię jeszczę świetnie zachowaną Omegę Seamaster 30 i Girrarda Peregraux, ale ich czeka małe SPA. ps. Powiem szczerze, że dziwna jest ta Argentyna - na pchlich targach leżą oryginalne Omegi, Zenithy, Girrardy Peregraux, niektóre w swietnym stanie w cenach po prostu śmiesznych! Na przyklad leżał Rolex Movado, NOS z lat 40 (tak na oko) w cenie 800$. Straszne jest dla mnie to, ze wyczerpałem już budżet.....