Po kilku tygodniach noszenia nowego nowej wypustki z spod skrzydeł invicty chciałbym z Wami się podzielić moimi odczuciami jeśli chodzi o kwestie mechaniczne. 1. Dokładność mechanizmu. -35 sek na tydzień. Wynik dobry. 2. Rezerwa chodu. Producent deklaruje 42h. Mój egzemplarz wytrzymał 50godzin !!! Wynik doskonały. 3. Jeśli chodzi o wizualnosc werku na przeszklonym deklu jest ok. Ps. Po mimo mojego sceptycznego podjęcia do montowania sw w miejsce ety muszę powiedzieć ze jestem zadowolony. Jeśli chodzi o kwetsie wykończenia koperty już nie jest tak dobrze. Ale o tym pisałem wcześniej. Jednak biorąc pod uwagę fakt, ze noon jest tańszy od 1953 o bliskobpolowe śmiem twierdzić ze w tym budżecie jest bardzo ciężko znaleźć lepszy zegarek w stosunku jakość do ceny. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ponoszę pare dni i sprawdzę jak mechanizm się zachowuje i dam znać. Pomimo minusów uważam ze cena może przekonać do braków z 1953. Gdybym miał jednak wybierać to wybrał bym 1953 a nie noona. Ale trafił się wiec niech będzie. Jeszcze jedno...Moim zdaniem ma mocniejszy odcień niebieskiego w antyrefleksie od 53
Miałem 1953 wiec mam porównanie. Poza tym co wymieniłeś klamra jakaś taka zajeżdżająca Chińczykiem. Wskazówki odziwo na plus. Moim zdaniem czytelniejsze. Koperta może trochę mniej ostra na krawędziach. Jak za polowe ceny 1953 nie ma tragedii ale szału tez nie ma. Najbardziej razi ta czcionka napisu noon. @tommly było ale na biedamasie.pl dzieks
no właśnie. Nie jestem pewien ale większość chyba miała 20atm. Cos mi się wydaje ze trzeba będzie upolować na bazarku jakiś stary ref z tego co pamietam fajna miałeś te 18. Czy masz jeszcze ?
Brązowa raczej nie. Panerai nazwało ja tabacco. Ale po naszemu to bym to określił jako wyblakły czarny, kolor ciemnego popiołu. Coś w ten deseń. chociaż z kolorów nigdy dobry nie byłem
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.