Czyli rozsądek wygrał ze zbieractwem. Scyzoryk (dla mnie to słowo to synonim Victorinoxa) jest znacznie wszechstronniejszy niż folder, ale też w moim przypadku nie niesie ze sobą takiego ładunku emocjonalnego. Dlatego żeby to zrównoważyć mam zarówno kilka Vicków (za dużo) i kilka folderów (z pewnością za dużo)
Dzięki, spodobał mi się na tym filmie, trochę poszukałem informacji i ... nabyłem.
W moim egzemplarzu wykonanie wydaje się w porządku. Co prawda rozpakowałem dopiero parę minut temu, ale wstępne obejrzenie dało jak najbardziej pozytywny wynik. Również fabryczna ostrość prezentuje się zupełnie dobrze.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.