Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ledr

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3571
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez ledr

  1. Już ponad 7 lat, to był pierwszy wymarzony poważny zegarek, chociaż wcześniej coś tam już było w automacie (Seiko, Hamilton, itp.). Jeszcze z takich nierotowalnych automatów mam Eternę Kon-Tiki Date kupioną w 2015 roku. Biała tarcza, granatowe wskazówki i indeksy - fajnie się zawsze uzupełniała z Aquisem. Też na świetnej bransolecie. Oba - Oris Aquis i Eterna - cały czas na dobrym, regularnym chodzie, nie wymagają na razie serwisu. A w tej chwili na stanie 3 Aquisy, jeśli liczyć żony białego malucha.
  2. Jeszcze se troche poczekam i będę mieć wintydża - bo z tym Aquisem się nie planuję rozstać... Każdy kolejny Oris tylko mnie utwierdza w przekonaniu, że pierwszy wybór (z 2014 roku) był najlepszy:-)
  3. Dzięki za sugestie, może rzeczywiście trzeba oprzeć się na sprawdzonych markach i rozwiązaniach:-)
  4. OK, no szału nie ma, próbuję sam siebie przekonać, że na lato kajdan do niego może być fajny, ale chyba zostanę przy skórkach i canvasach. Niedługo spotkanie w Bielsku, to może koledzy coś paskowego podsuną na wymianę albo chociaż do przymierzenia:-) W praktyce to jak jest gorąco, odrzucam z miejsca opcję propilota, bo łatwiej i wygodniej się nosi w taką pogodę któregoś nurka na kajdanie. Chciałem mu dać równe szanse, ale pewnie poleży do jesieni. Albo będzie noszony na czarnym canvasie - to też się w upały sprawdza.
  5. Jeszcze jedno podejście do kajdana na Propilota - tym razem zwykły no-name za 40 pln, bo ori kajdan jakoś mi wizualnie nie pasi. Trochę razi brak maskownicy, ale wygodnie się układa na nadgarstku, łatwy montaż i szczotkowanie po całości to jest to, co tygrysy lubią najbardziej...
  6. Super fota, bez niepotrzebnych kolorów. Te nowe modele trochę pstrokate są...
  7. Hej, z chronografami Ci nie pomogę, ale pierwsza para jest mi dobrze znana i to w takich wersjach, o których piszesz: czarno-zloty BB58 i smpc z białą tarczą. To stylistycznie dwa zupełnie inne zegarki, nawet jeśli nominalnie określane jako nurki, to jednak oba są zbyt "eleganckie" na typowe toolwatche do odczytywania czasu pod wodą. To jest główna cecha wspólna moim zdaniem - estetyką zarówno Tudor jak i Omega celują w tych, którzy chcą tzw. nurka założyć do garnituru, albo przynajmniej do koszuli. I tu Omega niewiele ustępuje BB58, bo wcale nie jest taka duża. Natomiast jest nieco mniej wszechstronna, jeśli chodzi o tolerancję pasków, raczej guma (ori) i ewentualnie nieco zbyt ozdobna bransoleta. BB58 "łyka" każdy pasek, chociaż najwygodniejszy jest na kajdanie, nawet z tymi nitami potrzebnymi nurkującemu jak... jedwabna apaszka na dnie akwenu. Jakościowo nieco lepiej wypada Omega, a koledzy, którzy oba zegarki mieli lub oglądali, potwierdzają. Rozmiar 42mm nie powinien Ci przeszkadzać, chociaż to już raczej górny limit dla nadgarstka 18cm. Ja mam 19cm i i leży całkiem wygodnie - najwygodniej na gumie. W obu zegarkach masz dobre, manufakturowe mechanizmy, oba zegarki u mnie robiły podobnie: ok. -1 s/d. Ale trudno powiedzieć coś o eksploatacji na dłuższą metę, bo to młode konstrukcje i nikt nie wie, jak się będą sprawować po 10 latach na przykład. Prestiżowo Omega ponoć bije na głowę Tudora. Może i tak, ale dla mnie liczy się chemia między właścicielem i zegarkiem oraz wygoda noszenia. Gdybym kupował tylko do fotografowania i podziwiania w gablocie/pudełku - na pewno Omega z biała tarczą. Jeżeli praktyczne względy mają być najistotniejsze, to do noszenia może jednak Tudor. Wiem, dziwnie to brzmi, bo BB58 sprzedałem, a potem kupiłem smpc. Ale chyba jednak tej chemii bylo więcej z BB58. To trochę tak, jak ze starym Aquisem I i nowym, limitowanym, pięknym Aquisem GBR3. Wszystko przemawia za tym drugim, a jednak lepiej się czuję z tym pierwszym na nadgarstku... Żeby było też coś dla oka, moje (własne) ulubione foty obu modeli:
  8. Zazdroszczę koledze ulubieńca, chociaż wolę trochę inny odcień tarczy:
  9. Butik, masz frajdę, to nie daj sobie jej zepsuć! Mnie bardziej widzi się w bieli jakaś porządna guma do niego, np. Zealande. Mój póki co na "ori-raber":
  10. Wy też se tak lubicie czasem popstrykać...?
  11. Wczoraj wieczorem - wreszcie zaszło słońce... Od razu tarcza zmieniła kolor.
  12. Niezła sztuka, tylko to powitanie brzmi trochę jak u stęsknionego Kubusia Puchatka...😉
  13. Dzięki, mnie właśnie taki filigranowy pasuje, dużych mam pod dostatkiem, a są sytuacje, kiedy mam ochotę na coś poniżej 40-tki😉
  14. Już nie pamiętam, kiedy na żywo tak mi kwarcowy zegarek podpasował... Nawet sobie go już nazwałem i oswoiłem: przestraszona niebieska panda😅
  15. Nie prowokuj, Mariusz, bo ja też, tak jak Tomek powyżej, jestem skłonny wejść po raz drugi do tej samej rzeki... może tylko tym razem na niebiesko;-)
  16. Chyba jednak zostanie - na takich fotach wygląda, jak ten kot ze Shreka, jakby prosił: nie oddawaj mnie! Będziesz tego żałował!
  17. Tak, już sobie wyjaśniłem sprawę z panią z DHL - muszą mieć dane i dokumenty do odprawy, ale nie będzie opłat. A paczka powinna dotrzeć we wtorek:-)
  18. Jest, dostałem skan faktury z agencji celnej dhl, ale widocznie zbyt drobny druczek dla nich - chyba że procedura celna jest konieczna nawet wtedy, kiedy nie każą nic płacić...
  19. Słuchajcie, wiem, że wątek o odprawie celnej był, ale na szybko: ktoś może przypomnieć, co odpisać do agencji celnej DHL, która chce dokumenty zakupu i deklarację celną (oświadczenie). Na co powołać się, by uznali, że VAT został już opłacony przez nadawcę? Dobrze pamiętam, że CW jest zarejestrowanym w Polsce płatnikiem VAT? z góry dzięki:-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.