Z tym odsądzaniem to oczywiście tylko żart, ale wiem, jak bardzo Ci przypasował ten model i pewnie trudno Ci zrozumieć, że ktoś wybiera starszy i prostszy (i pod wieloma względami mniej efektowny) model, tj. Aquisa I. Ale od początku polowałem na GBR3 z założeniem, że zostanie tylko jeden, albo ten nowy, albo mój wiekowy Aquis I. Po kilku miesiącach nie jestem skłonny pozbyć się prostej, czytelnej tarczy i rewelacyjnie leżącej bransolety Aquisa I. GBR3 nadal cieszy oczy, ale nie leży tak wygodnie i kiedy mam wyjąć z rotomatu któregoś z nich, to chętniej biorę Aquisa I... Pewnie gdybym miał tylko GBR3, to nie przyszłoby mi do głowy się go pozbywać:-)
Doxy 300 nie przymierzałem, więc mogę tylko wizualnie ocenić i tu wygrywa Aquis. Sinn U50 (na czerwonej gumie) to jeden z tych pomysłów, które cały czas chodzą mi po głowie, ale mając Seamastera 300-tkę znowu biłbym się z myślami, który ma tylko ładnie wyglądać, a który rano wskoczyć na nadgarstek. Zgadzam się, ze w tym przedziale (do 10k) Aquis jest trudny do pobicia, tyle że wybieram tę starszą wersję, z kajdanem po samodzielnym face-liftingu:-)