Oba zegary ciekawe, ale zestawiasz dosyć jednak odmienne style. Kontiki z dużymi trójkątami (Date, ale też 4H) to legenda, no i zegar tak uniwersalny, że trudno go nazwać nurkiem, tym bardziej że nie ma bezela nurkowego, a jedynie b. porządny WR i czytelną tarczę. CW to sportowy, dosyć "młodzieżowy" w stylu nurek, który oczywiście też może pasować do marynarki, ale nie ma klasy i elegancji Eterny. WR1000 to czysty marketing, nikt nawet nie jest w stanie testować takiej wodoszczelności.
Co innego tu jest istotne - czy Kontiki jeszcze gdzieś kupisz w dobrych pieniądzach, bo NOSy są już trudno osiągalne, a nieliczne używki mogą być w różnym stanie... Akurat czarno-biała tarcza najmniej mi podchodzi, inne wersje kolorystyczne są IMO ciekawsze, ale to rzecz gustu. Za to jak już upolujesz te duże trójkąty (nie jestem obiektywny, ale uznaję tylko tę starszą wersję), to będziesz miał frajdę z posiadania coraz rzadziej spotykanego zegara z manufaktury, która może i ma wielką tradycję za sobą, ale obecnie nie ma zbyt wielu powodów do dumy...
O wadach i zaletach CW możesz poczytać w wątku poświęconym tej marce, miałem 7 czy 8 modeli CW, ale żaden nie był konkurencją dla Kontiki Date. Dlatego jest u mnie do dzisiaj:-)
Aha, dekiel Kontiki Date to dzieło sztuki, absolutnie nie kombinuj z zamianą na szkło (nigdy zresztą o takich wersjach nie czytałem, ani nie słyszałem). Ten dekiel jest częścią legendy tego zegarka, szczególnie jak ktoś chce poczytać o historii modelu, o wyprawie Kontiki, mistyfikacjach związanych z promowaniem pierwszej wersji tego modelu kilka lat po ocaleniu Heyerdahla i reszty załogi tratwy na rafie Raroia.
Pochwal się tu "zdobyczą", jak już podejmiesz decyzję - chyba że w wątku CW. Dla mnie wybór byłby prosty...