Przyszedł/przyleciał C65 vintage diver na granatowej gumie. Celowo piszę, że granatowej, a nie niebieskiej, bo jest bardzo ciemna, raczej w kolorze bezela, a nie tarczy. Dobrej jakości; klamerka trochę lipna, ale to drobiazg. Całość pierwsza klasa, wykonanie, smaczki, jakość, kolorystyka, rozmiar, fason - lepiej niż się spodziewałem. A to nie jest zegarek, który chciałem kupować na etapie makiety... Z bliska nie jest moim zdaniem taki "vintage" - jest dosyć nowoczesny, mimo tych nawiązań do lat 60-tych, być może dlatego, że niebieska tarcza ma charakter bardziej sportowy i nieco "bling" (ale niekoniecznie w złym stylu, na granicy dobrego smaku:-) EDYTA: tylko w niektórych warunkach oświetleniowych! Najlepiej oddadzą to zdjęcia - chociaż na każdym trochę inaczej wygląda, Piotr pewnie to potwierdzi. Na razie wrzucam tylko kilka, jak będzie zapotrzebowanie, to obiecuję, że jeszcze dołożę. Jest oczywiście obiecane porównanie do Aquisa i też do Kontiki, bo aż sie prosiło (dużo bardziej do siebie pasują:-). Pasków przymierzałem już kilkanaście, przede wszystkim ważne, że fajnie wygląda na meszu! I jeszcze jedno: rewelacyjnie leży na łapie (18-18,5cm)