Mam od dwóch miesięcy Pioneera z tym samym mechanizmem, póki co bez problemu. Nakręcany codziennie, koronka ładnie chodzi, nie ma za dużo luzu, wyraźnie wyczuwalny opór po dokręceniu. Zobaczymy po dłuższym użytkowaniu... Też się zastanawiałem nad trwałością ręcznego mechanizmu, ale cenowo był na tyle atrakcyjny, że na próbę wziąłem Z gwarancją w SG poczekasz trochę - ja swój kupowałem w USA, więc każdą taką robotę zanoszę do znajomego majstra, który robi niemal od ręki i nie liczy drogo. Przy okazji zapytam go o wymianę wałka.