Skocz do zawartości

Istvan

Użytkownik
  • Postów

    3688
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Treść opublikowana przez Istvan

  1. Mając kilkanaście tysięcy nie patrzyłbym na nic innego jak na używaną Omegę od zaufanego sprzedawcy.
  2. Miał być kiedyś Radiomir i jest. Kanapek nie było - tylko parówki.
  3. - Dzień dobry, poproszę kanapki. - Nie ma kanapek. Są parówki. Z wody. - W ostateczności - niech będą.
  4. Kilkanaście dni na ręku...
  5. Wpadł jakiś czas temu, zupełnie przypadkowo, nie planowałem go ani trochę. Mało tego - zawsze omijałem go szerokim łukiem, a ostatecznie nosiłem go testowo aż kilkanaście dni. Ciekawe jest to, że dana linia weszła do sprzedaży bodaj w pierwszym kwartale 2014 roku, a to właśnie wtedy zegarki Daniela Wellingtona zaliczały rekordową sprzedaż (ponad 1 mln sztuk, co przełożyło się na przeszło 70 mln dolarów przychodów). Czy Elegant był odpowiedzą Longines na ówczesną potrzebę rynku na takie wzornictwo? Cóż, nie znam odpowiedzi. Wiem natomiast, iż nosiło się go bardzo wygodnie. Dał mi wiele radości i jeśli nie sprzeda się to chętnie go sobie zostawię wyczekując okazji na Glashutte Original lub Bregueta. 🙃
  6. Uzasadniona konstatacja, ale trzeba spojrzeć na realia. Otóż, jeśli zegarek nie miałby wyraźnego nawiązania do popkultury, a widniałby na nim wyłącznie logotyp KMZiZ, projekt mógłby zaliczyć klapę. A tak - może wypłynąć na szersze wody i znaleźć nabywcę poza Klubem. Wiele da się powiedzieć o tym zegarku, ale na pewno nie to, że nie jest osadzony w rzeczywistości.
  7. Wyrazy uznania za pomysł i efekt końcowy. Jako fan komiksów muszę docenić smaczek na tarczy. Wyszło świetnie! 👌
  8. Zegarek z motywem komiksowym łatwiej będzie sprzedać poza społecznością KMZiZ. To znacząco ułatwia sprawę.
  9. Technika Urushi, bo to ją widać na tarczy, liczy sobie parę tysięcy lat. Polega ona na ręcznym nakładaniu kilku warstw soku z drzewa lakowego i suszeniu każdej z nich. Używana do zastawy stołowej, luksusowych mebli (nierzadko za setki czy tysiące dolarów) oraz samurajskich zbroi. Japońscy wojownicy (najciekawszy wątek) chętnie z niej korzystali, gdyż zabezpieczała ona pancerz przez korozją, wilgocią, czynnikami chemicznymi, a bogato zdobiona zbroja, o głębokiej czerni lub czerwieni, dodawała szyku na polu walki i demonstrowała status ekonomiczny. Co ciekawe, wcale nie jest to rzadko używana technika przez producentów zegarków. Króluje oczywiście Japonia - dla Seiko czy Credora taką taczę robi pracownia Isshu Tamury w Kazanawie. Dla Citizena - Tetsuo Gido. Ze szwajcarskich producentów po technikę Urushi sięgnął przykładowo Chopard (L.U.C XP Urushi), który skorzystał z pracy Yamady Heiando (oficjalny dostawca Dworu Cesarskiego w Japonii), Vacheron Costantin (kolekcja Metiers d'Art - dom lakierniczy Zohiko działający nieprzerwalnie od 1661 roku!), Parmigiani, UN czy Jaguet Drozd.
  10. Świetna monografia. Kończę czytać już drugi raz. 👌
  11. Jak dla mnie - Traska. Brak serwisu to żaden problem, ponieważ dobry zegarmistrz poprosi o części producenta, sam je sprowadzi i ogarnie sprawę w razie potrzeby. Przerabiałem tak już Zelosa (wymiana koronki w modelu, którego od dawna nie produkują) czy wymianę tarczy w Perrelecie. Dodam tylko, że mam Traskę (model Commuter) i owy model leży w pudle obok Yemy, Orisa oraz GS. Nie ma wstydu.
  12. Onyks jest fajny, ale tylu napisów na tarczy nie potrzebujemy. Szkoda.
  13. Zdjęcie sprzed kilkunastu lat. Na fotografii SARB065 oraz mój żal, że go sprzedałem.
  14. W drodze wymiany trafiła się stara DS1. Wciąż na gwarancji. Pójdzie do ludzi zapewne, ale fajnie było ją jeszcze zobaczyć. Klasyk!
  15. Dzisiaj klasyk od Certiny. Nie sądziłem, że jeszcze zobaczę starą DS1.
  16. Istvan

    Vratislavia

    I jeszcze jedno:
  17. Posiedzi jakiś czas na nadgarstku - to pewne.
  18. Istvan

    Vratislavia

    Dzisiaj wskoczył na rękę. Chyba posiedzi na niej dłużej.
  19. Istvan

    Vratislavia

    P. Wójciak zrobił film i za chwilę nie będzie tych Visów w sprzedaży. Postanowiłem, że nie będę czekał na Bóg wie co i kliknąłem jedną sztukę. 🙃
  20. Istvan

    Vratislavia

    Na Aurochronos mierzyłem takiego. Ostatnio chciałem go kliknąć, ale już nie jest dostępny. Szkoda, to naprawdę fajny projekt.
  21. Cóż, sprzedałem swojego Ocean Mark II. Musiałem zrobić miejsce dla innych, tych wymarzonych zegarków. Doszła Omega PO (pierwsza generacja) i najnowszy Longines Legend Diver (zielony). Mając obecnie dwanaście diverów, nie mam ani jednego z tak ładnie wypukłym szkiełkiem jak w Crafter Blue. Wniosek taki, że można wydać dużo, a tęsknić za czymś wielokrotnie tańszym. 🙃
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.