Kilka miesięcy temu trafiło mi się takie coś i już się chwaliłem oczywiście Teraz trafiła mi się sekonda z niby takim samym werkiem.. Jednak werk ma starszą wersję płyty. Nie ma otworów na śrubki ustalające oraz jest większy niż standardowe 26mm, co widać na zdjeciu- mostki nie dochodzą do krawędzi płyty. Werk co za tym idzie nie mieści się w kopertę taką jak rakieta obok. Natomiast mógłby pasować do koperty, w której jest stosowany pierścień sprężysty ustalający werk, jednak do takiej koperty lub takiej tarcza jest za duża i nie mieści się. Ktoś ma jakiś pomysł?? może że względu na to, że to sekonda nie rakieta koperta nie jest rakietowa tylko inna ??
Dzięki, to moja pierwsza z tej serii i jednocześnie pierwszy składak zrobiony mymi rencyma i zgodny z katalogiem . Tarczę z werkiem dostałem od kolegi forumowego w zamian za złoconą kopertę od rakiety TV a kopertę z inną tarczą od zegarmistrza
Cholera, myślałem, że składak i powinna być w kopercie jak ta pierwsza kupiona, ale skoro mówisz że większa tarcza, to do tamtej koperty nie wejdzie raczej? Tylko, że nie wiem czy były takie koperty w pczz w 1 i 2 moskiewskiej to tak..... :/ ?
Czyli ucięta tarcza. Werk to zwykła rakieta 2609.HA ustabilizowany w kopercie typowo rakietową blaszką sprężystą; wszystko siedzi razem dość stabilnie, tylko koronka zgubiona. i kominka nawet nie ma, w takim typie zegarka chyba powinien być?? Łucz kwarcowy. Jeśli nikt nie dłubał wewnątrz wiertarką, lub nie został zalany to myślę że po wizycie u zegarmistrza w celu podmuchania na werk i ustalenia potrzebnej baterii zegarek przeważnie rusza.
Od strony koronki nic nie ma. Koronką uwalona kominka nawet nie ma, nie mówiąc o jakimś gwincie. Z linka Krzyśka to koperta wygląda na którąś z tych pierwszych beczkowych nr.1 lub 4.
Myślę, że Przemek doskonale wie, gdzie są produkowane Rakiety, bo ma ich kilka Jestem pewny, że napisał z Moskwy, bo tam został ten atom zakupiony. Świetny jest już czekam na recenzję
Ją w ogóle nie rozumiem forumowiczów pytających czy warto kupić ten a ten zegarek ( a jeszcze zastanawianie się nad "pięknem" paska to już w ogóle mnie rozbraja). Jeśli chce coś kupić to kupuję jeśli mnie stać, a jeśli nie to czekam na lepszą ofertę. Po kiego grzyba te pytania? Co mnie obchodzi czy zegarek podoba się Pawłowi, czy Krzyśkowi, oni go nie kupują tylko ja i dla siebie i swojej a nie ich satysfakcji.
Trochę to mało ładne zachowanie, prowadzić rozmowę na pw a potem pytać na forum, czy kolega nie naciągacz.... będąc na miejscu Pawła nie czuł bym się z tym zbyt miło.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.