To wszystko przez mojego zegarmistrza. Gdy zaczynałem przygodę z zegarkami pomagał mi w zdobyciu różnych egzemplarzy, części itp. ale nic mi nie chciał naprawiać ( powiedział że już nie naprawia mechaników - tylko czasem koledze jednemu czy drugiemu), zamiast tego pokazywał mi książki i podpowiadał co, jak i czym najlepiej zrobić. Jeszcze dwa lata temu nie wiedziałem jak wyjąć wałek naciagu a obecnie bez trudu naprawiam uszkodzony podwójny kalendarz , czy zmieniam złamaną oś sekundową. Dużo dowiedziałem się też z forum, głównie od Rittera, Sthoola, i gregcha - dzięki koledzy. Ed Galeria powyższego zegarka. http://zegarkiclub.pl/forum/gallery/album/1897-steampunk-evo-lucja/